Złoty Pociąg – podsumowanie 2 dnia poszukiwań

złoty.jpg

Drugi dzień poszukiwań był bardzo emocjonujący ale nie udało się jeszcze odszukać złotego pociągu. Rzecznik odkrywców tak  podsumował prace, które udało się wykonać:

– Przekopaliśmy wczoraj dwa duże wykopy kontrolne: jeden na głębokość 5 m i 70 cm, a drugi 6 m. Dzisiaj rozkopaliśmy w dwóch miejscach koronę nasypu kolejowego. Chcemy go przeciąć, jesteśmy blisko. Zjechaliśmy też 9 metrów pod powierzchnię nasypu, to naprawdę bardzo głęboko – tłumaczy rzecznik odkrywców, Andrzej Gaik

Nadzorujący prace odkrywców dr Adam Szynkiewicz analizuje materiał skalny, na który napotykają pracownicy. 

– Są tam dziwne nasypy, w których pojawia się żwir, glina, krzemień czy otoczaki. W niższych warstwach pojawiają się różne rodzaje glin, mam ich próbki. Poniżej pojawia się dziwny materiał, jest to ił. Pytanie skąd to jest. Są trzy możliwości, albo pochodzi to ze zbiornika wodnego, może być rura z pobliskiej kopalni i stąd te odpady gliniaste, albo z elektrowni. Sprawdzimy to jutro. Pod tym miejscami występuje dziwny piach, a pod tym są już zwietrzeliny lokalnych skał. Potem mamy lokalne zlepieńce – tłumaczy geolog, dr Adam Szynkiewicz – Występowanie iłów to coś dziwnego, na takim nasypie nie powinno ich być. Zwykle nad każdym obiektem z czasów wojny, który badałem i który znajdował się w ziemi, występowały iły.

źródło: zloty-pociag.com 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ