Morawiecki o skazaniu Miernika : To nie był czyn kryminalny, to był akt polityczny

2398316-adam-slomka-i-zygmunt-miernik-657-323.jpg

Od 10 sierpnia Zygmunt Miernik odbywa w zakładzie karnym wyrok 10 m-cy bezwzględnego więzienia za rzucenie tortem w kierunku sędzi, która prowadziła proces Czesława Kiszczaka.

Środowiska niepodległościowe po naradzie z marszałkiem seniorem Kornelem Morawieckim zdecydowały, że w całym kraju będą organizowane wiece pod sądami z żądaniem uwolnienie skazanego, i uznaniem go więźnia politycznego.

Kornel Morawiecki uważa skazanie Miernika za skandaliczne:

-To nie był czyn kryminalny, to był akt polityczny. To był protest przeciwko temu, że czyn twórców stanu wojennego, który przyniósł Polsce tyle krzywd, praktycznie nie został osądzony. Nikt nie został realnie skazany, nikt nie poniósł odpowiedzialności . Ze strony Zygmunta Miernika była to rozpaczliwa próba zwrócenia uwagi na ten problem. To było coś w rodzaju politycznego happeningu. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że tak powinno być to interpretowane. Nie chodziło mu przecież o chęć zrobienia krzywdy, ale o zwrócenie uwagi opinii publicznej. I to mu się udało. To jego zasługa, opinia publiczna została poruszona. Sprawę zauważyły media, które bardzo długo nie podnosiły tej kwestii.

Kornel Morawiecki podkreśla, że kara 10 miesięcy bezwzględnego więzienia jest absurdalna:

-To wygląda na zemstę zza grobu nieżyjących już panów generałów Jaruzelskiego, Kiszczaka, całej WRON-y, która stan wojenny wprowadzała. Wykonanie tej kary powinno zostać zawieszone, a prezydent powinien rozważyć jej anulowanie. Z pewnością ministerstwo sprawiedliwości powinno zająć się tą sprawą – ocenia poseł.

foto: you tube

źródło: gazeta obywatelska

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ