Rio 2016 – Igrzyska skandali vs świadectwo Piotra Wyszomirskiego

olimpiada.jpg

Minione Igrzyska na kilka miesięcy przed swoim rozpoczęciem wzbudzały kontrowersje wobec tematu skandalu dopingowego wśród rosyjskich sportowców. W trakcie samej imprezy wypromowano kolejnych antybohaterów uwikłanych w kontrowersje.

Zaczęło się od zarzutów stosowania dopingu wobec Tomasz Zielińskiego, a kilka dni później jego brata Adriana. Antybohaterem stał się także skonfliktowany z Zielińskimi szef PZPC Szymon Kołecki, który o wynikach badań wiedział przed ich publikacją. Co ciekawe konflikt pomiędzy Zielińskimi a Kołeckim trwa od lat. Po igrzyskach w Londynie złoty medal Adriana Zielińskiego stawiał go w pozycji bohatera. Niezależnie od faktycznej winy w tym sporze – personalnie przegrała cała trójka – Zielińscy wrócili do Polski na własny koszt, a Kołecki zrezygnował ze stanowiska.

Konrad Czerniak nie mógł popłynąć na 100m stylem dowolnym, ze względu na zaniedbaniadziałaczy i zbyt późne zgłoszenie zawodnika do startu. Zarzuty pod kierunkiem działaczy i ich decyzji zgłosiła także kolarka torowa Małgorzata Wojtyra. Jej zdaniem została pokrzywdzona przez PZKol, gdyż to ona a nie Daria Pikulik (która wystartowała w konkurencji) zdobyła dla Polski kwalifikację do rywalizacji w ramach konkurencji omnium.  

Podobnie wobec swojego trenera zachowała się sprinerka Agata Forkasiewicz,zarzucająca  trenerowi i działaczom PZLA kierowanie się układami w doborze składu sztafety 4x100m. Po stronie działaczy stanęły dwie inne zawodniczki wytykające zachowania Forkasiewicz z okresu przygotowań. Patryk Dobek (400 m przez płotki) narzekał na brak wsparcia działaczy w ramach przygotować. Na jego zarzuty bardzo mocno odpowiedział Paweł Czapiewski – były znakomity biegacz na 800 metrów. Joanna Jóźwik,która zajęła 5. miejsce w biegu na 800 metrów zwróciła uwagę na uleganie pewnym trendom wypaczających  sport poprzez dopuszczenie do rywalizacji zawodniczek, które poziom testosteronu jest typowy dla mężczyzny a nie kobiety.

 Na szczęście ostatniego dnia pojawił się też nowy bohater, którego postawa boiskowa i pozaboiskowa może zerwać z Rio łatkę „igrzysk skandali”. Piotr Wyszomirski objawił się jako znakomity sportowiec niczym Michał Pazdan na minionym UEFA Euro 2016. Ponadto przedwczoraj opublikował zdjęcie z Blanką Vlasić (która kilka godzin później zdobyła brąz w skoku wzywyż) ze stołówki olimpijskiej będące świadectwem wiary (oboje trzymali w ręku różaniec). Po przegrany meczu naszych szczypiornistów o brąz – łkającym głosem – dał kolejne świadectwo. Tym razem – cytując słowa Marka Piotrowskiego (9-cio krotny Mistrz świata w Kick Boxingu) – pokazał czystość intencji sportowca i piękno emocji, które z ów rywalizacją się wiążą: „Przychodzi w życiu człowieka taki czas, że dźwiga krzyż nasiąknięty bólem, cierpieniem, niespełnionymi marzeniami i brakiem radosnych perspektyw. Często ten krzyż nas przygniata. Ciężko jest wtedy wstać, ale ja ci mówię wstań i walcz. To twoje życie, twój największy skarb” i oby taki obraz sportu pozostał w naszych głowach po Igrzyskach w Rio.

autor: Stanisław Kamykowski

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ