W latach trzydziestych idealny Niemiec miał być:wysoki, niebieskooki blondyn o nieskazitelnym zdrowiu i wyglądzie atlety. A dzisiaj ?

albert nowy.jpg

W latach trzydziestych idealny Niemiec miał być:wysoki, niebieskooki blondyn o nieskazitelnym zdrowiu i wyglądzie atlety. Tak według propagandy nazistowskich Niemiec wyglądał przedstawiciel rasy aryjskiej i idealny reprezentant Trzeciej Rzeszy.

Nikogo nie dziwił więc fakt, że Hitler i jego poplecznicy marzyli, by to właśnie Aryjczycy zdominowali Europę, a w dalszej perspektywie nawet świat. Na samych marzeniach się jednak nie skończyło.Z inicjatywy Heinricha Himmlera, zarówno w Niemczech, jak i większości okupowanych krajów Europy, utworzono specjalne ośrodki, w których esesmani płodzili dzieci dla Rzeszy. W ośrodkach zwanych Lebensborn (niem. źródło życia) przetrzymywano kobiety, których geny i pochodzenie, po połączeniu z „rasowym Niemcem”, miały dać armię nadludzi.

Natomiast dzisiaj każdy emigrant ma otwarte drzwi do Niemiec a wzorzec idealnego Niemca w duchu poprawności politycznej, polityki gender to już na pewno nie niebieskooki blondyn płci męskiej. Czystość ras na masową skalę zastąpiło mieszanie ras, też na masową skalę.Z jednej skrajności w drugą. A nie można tak normalnie, z umiarem?

autor: Albert Łyjak

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ