Prezes IPN: „Dziś już nikt nie kwestionuje agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy. Sprawa została zbadana”

Szarek.jpeg

 

Moją wola jest, żeby jak największa część zbioru zastrzeżonego była dostępna

— powiedział w programie „Minęła dwudziesta” (TVP Info) prezes IPN, dr Jarosław Szarek.

Nie możemy budować nie podległej Polski na aktywach PRL-u

— zaznaczył historyk.

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej zwrócił szczególną rolę na znaczenie zbioru zastrzeżonego.

Jest wola szefów służb cywilnych i wojskowych, żeby odtajnić jak największą część tego zbioru

— poinformował rozmówca Michała Rachonia.

Służby zgłaszają zastrzeżenia, ale staramy się tak prowadzić negocjacje, aby jak największą część odtajnić

— zapewnił dr Szarek.

Musimy zaufać szefom służb, że przybiją klauzulę tajności tylko tym dokumentom, które wymagają ochrony tajemnicy państwowej

— dodał.

W rozmowie pojawił się również temat Pawła Warota, który został wyrzucony z Instytutu Pamięci Narodowej.

Paweł Warot wróci do pracy w IPN

— zapowiedział dr Jarosław Szarek.

A co z ludźmi, którzy zdecydowali o jego wyrzuceniu?

Daję szansę tym ludziom, którzy wyniku zaniechań i nacisków środowiskowych podjęli złe decyzje

— podkreślił prezes IPN.

Zapytany o działalność warszawskiego oddziału Instytutu pod przewodnictwem prof. Jerzego Eislera, odpowiedział:

Oddział warszawski jest jednym z najlepszych oddziałów i spraw kadrowych, personalnych – państwo wybacza – nie będę publicznie rozmawiał. (…) Zawsze podkreślałem, że największy kapitał tkwi w oddziałach. (…) Oddział warszawski na tej mapie jest jednym z lepszych.

Prezes IPN odniósł się do pogrzebu Inki i Zagończyka.

To pogrzeb państwowy, zwycięski,z udziałem prezydenta i premier. Grzebiemy szczątki naszych bohaterów, które przez kilkadziesiąt lat były nieodnalezione. To wielka zasługa prof. Szwagrzyka, który odnalazł te ciała

— zaznaczył.

Dr Jarosław Szarek skomentował również groby komunistycznych zbrodniarzy na ważnych cmentarzach.

Warszawskie Powązki są narodową nekropolią. W tym, momencie nie może być tak, że żyjemy w schizofrenii historycznej. W Gdańsku mamy wielkie krzyże upamiętniające ofiary Gomułki, a idąc na łączkę natrafiamy na wielki głaz ku czci Władysława Gomułki. (…) W tym momencie musimy odnaleźć naszych bohaterów

— podkreślił.

Na koniec dr Szarek poświęcił uwagę sprawie Lecha Wałęsy.

Sprawa Lecha Wałęsy została zbadana. Nikt tego nie kwestionuje – to dzieło prof. Cenckiewicza. Pan profesor wykazał się wielką odwagą, wielkim charakterem i zapłacił za to ogromną cenę. Dziś już nikt nie kwestionuje agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy

— powiedział prezes IPN.

źródło: wpolityce.pl

fot youtube

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ