Tusk znów zarabia na gdańskim porcie lotniczym ?

pieniadze 2.jpg

Michał Tusk, syn szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska znów zarabia na gdańskim porcie lotniczym. Jego nowa firma busami wozi pasażerów z Bydgoszczy na lotnisko im. Lecha Wałęsy.

Wydawało się, że młody Tusk powinien trzymać się z daleka od lotniska, z którym współpracę kończył w atmosferze skandalu. Przypomnijmy – w 2012 r. wyszło na jaw, że pracował w dziale marketingu i analiz Portu Lotniczego Gdańsk (rezygnując dla tej posady z kariery w „Gazecie Wyborczej’), wcześniej związując się z liniami OLT Express należącymi do właściciela Amber Gold (jeszcze w czasie zatrudnienia w gazecie). Według Marcina P. syn ówczesnego premiera miał przekazywać prywatnym liniom m.in. informacje o umowach, jakie lotnisko zawierało z konkurencją OLT. Stanowiło to oczywisty konflikt interesów. Co więcej, choć niebawem wybuchła afera Amber Gold, a linie OLT Express upadły, młody Tusk otrzymał wszystkie należne mu pieniądze od przewoźnika.

Pierwszy raz w życiu byłem autentycznie wkurzony, że dostałem przelew. Stało się dla mnie oczywiste, że w sytuacji, w której OLT nie ma na nic pieniędzy, ktoś to wykorzysta przeciwko mnie. Poza tym źle się czuję z tym, że pewnie jako jeden z niewielu kontrahentów dostałem swoje pieniądze

–- komentował wówczas.

Z OLT Express Tusk kontaktował się za pomocą skrzynki e-mail założonej na fikcyjne nazwisko Józef Bąk. Formalnie współpraca przebiegała poprzez firmę Aviarail Consulting należącą do Tuska. Dziś pod tym samym gdańskim adresem co kiedyś Aviarail Consulting, funkcjonuje GDNExpress.

To nowy biznes syna byłego szefa PO założony we wrześniu ub.r. Tusk posiada w nim – według zapisów w KRS – 190 udziałów o łącznej wartości 9500 zł. Kapitał spółki wynosi 10 000 zł.

Prezesem jest Mariusz Andrzejczak. To radny Gdańska z Platformy Obywatelskiej. Na jego stronie internetowej znajdujemy przedwyborczą rekomendację autorstwa Donalda Tuska:

Obserwując jego osiągnięcia, wierzę, że ma w sobie dużo determinacji i energii, aby służyć mieszkańcom Gdańska oraz budować nowoczesne i europejskie miasto

i Henryki Krzywonos:

Jest osobą wrażliwą i dobrze zorganizowaną, z wielką pasją stara się rozwiązywać problemy społeczne mieszkańców Gdańska.

 

 

 

Jest też zdjęcie z prezydentem miasta Pawłem Adamowiczem.

Andrzejczak z Tuskiem najwyraźniej rozwiązują nie tylko problemy mieszkańców Gdańska, ale i Bydgoszczy. Ich firma wozi bowiem pasażerów busami właśnie z Bydgoszczy na gdańskie lotnisko. Dziennie przewoźnik wykonuje 9 kursów.

Na jej stronie internetowej czytamy m.in.:

Jesteśmy nowym przedsiębiorstwem transportowym na polskim rynku, wyspecjalizowanym w ekspresowych przewozach regularnych do Portu Lotniczego Gdańsk. Naszym celem jest oszczędzenie naszym pasażerom czasu i pieniędzy. Dlatego oferujemy bezkonkurencyjny czas jazdy i atrakcyjne ceny – zdecydowanie niższe, niż koszt przejazdu samochodem na analogicznej trasie.

 

 

 

Nic nie wskazuje, by w biznesie należało doszukiwać się czegoś podejrzanego. Z zainteresowaniem odnotowujemy jednak, że radny Gdańska wraz z synem najpotężniejszego obywatela miasta chcą zarobić na współpracy ze spółką należącą w większości do władz samorządowych.

Spółką, dodajmy, w której Michał Tusk był już kiedyś zatrudniony, jednocześnie – takie są fakty – wykorzystując tę posadę do zarabiania na boku u aferzysty i rozwijania jego interesu.

Wie, że na gdańskim lotnisku da się dobrze zarobić i z wielką konsekwencją z tego korzysta. Chłopak zrobi jeszcze wielką karierę!

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/306080-tylko-u-nas-ciagnie-wilka-do-lasu-mlody-tusk-robi-kolejny-interes-z-gdanskim-lotniskiem

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ