Miliony wsparcia dla Instytutu, w którym pracowała szefowa DWUP i Sławomir M. – b. prezes Stawów Milickich

miliony.png

DWUP opublikował listę firm i instytucji, których projekty zakwalifikował do wsparcia finansowego. Znalazł się na niej m.in. Sudecki Instytut Rozwoju Regionalnego wnioskujący o 3,5 mln zł (pracowała w nim szefowa DWUP). Prezesem Instytutu był Sławomir M., który ma zarzuty prokuratorskie. Kolejne 4 mln zł trafiły do poznańskiej firmy DGA S.A., której Instytut jest partnerem w dofinansowanym projekcie. O firmie DGA S.A. w przeszłości było głośno na Dolnym Śląsku w związku z intratnym zleceniem realizowanym wspólnie z Work Service – firmą założoną przez Tomasza Misiaka wówczas senatora PO.

Kilkanaście dni temu Dolnośląski Wojewódzki Urząd Pracy opublikował listę projektów zakwalifikowanych do dofinansowania z RPO w ramach konkursu zamkniętego dla osi priorytetowej „rynek pracy” (działanie 8.3. – samozatrudnienie, przedsiębiorczość oraz tworzenie nowych miejsc pracy).

Spośród wymienionych 100 firm i instytucji, pieniądze znalazły się dla 27. Przy pozostałych, które w konkursie otrzymały mniej punktów, DWUP napisał: „nie został wybrany do dofinansowania z powodu wyczerpania alokacji środków finansowych”.

Naszą uwagę zwrócił Sudecki Instytut Rozwoju Regionalnego ze Świdnicy, który wartość swojego projektu oszacował na ponad 3,5 mln zł i został zakwalifikowany do wsparcia. Oraz 4 mln zł dla poznańskiej firmy DGA S.A., której partnerem w projekcie również jest Instytut.

Warto dodać, że „Sudecki Instytut Rozwoju Regionalnego” to nowa nazwa starego stowarzyszenia – Unia Przedsiębiorców Dolnego Śląska (zarejestrowane pod tym samym numerem KRS), z którym współpracowała Ewa Grzebieniak (aktualnie na stanowisku dyrektora DWUP).  Prezesem SIRR był z kolei Sławomir M., który usłyszał prokuratorskie zarzuty nadużycia uprawnień i niekorzystnego rozporządzanie mieniem spółki Stawy Milickie S.A. (nie przyznaje się do winy i zapewnia, że nigdy nie działał na szkodę spółki).

SIRR odcina się jednak od Sławomira M.

– Od końca 2015 r. nie pełni funkcji prezesa zarządu – wyjaśniła nam Joanna Drapała z SIRR i dodała, że Stowarzyszenie nie posiada również żadnych umów cywilnoprawnych z byłym prezesem. – Od roku 2014 z uwagi na swoje obowiązki zawodowe nie działał aktywnie na rzecz stowarzyszenia. Aktualnie nie pełni żadnej funkcji w organach zarządczych czy kontrolnych.

Dodajmy, że pierwsze informacje o planowanym naborze wniosków w konkursie organizowanym przez DWUP, oficjalnie pojawiły się ok. 1 grudnia 2015 roku.

Ewa Grzebieniak nie odpowiedziała nam, od jak dawna nie współpracuje oficjalnie z Sudeckim Instytutem Rozwoju Regionalnego. Zapewniła nas jednak o transparentności działań i przekazała informację, jak długą i skomplikowaną procedurę muszą przejść projekty zanim zostaną dofinansowane.

-Oceną wniosków rekomendowanych do dofinansowania zajmuje się powoływana w tym celu Komisja Oceny Projektów (KOP). W jej składzie są niezależni eksperci i specjaliści z DWUP – zapewniła nas Ewa Grzebieniak. I dodała, że funkcję dyrektora DWUP pełni od listopada 2015 roku. – Pracując od ponad 8 lat w instytucji, która m. in. pośredniczy w rozdysponowywaniu pieniędzy unijnych respektuję oczywistą zasadę bezstronności działań. W związku z tym nie tylko składałam oświadczenia majątkowe, ale również oświadczenia o braku przesłanek do wykonywania przeze mnie zajęć pozostających w sprzeczności lub związanych z zajęciami, które wykonywane są przeze mnie w ramach obowiązków służbowych, wywołujących podejrzenie o stronniczość lub interesowność oraz zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy o pracownikach samorządowych – podkreśla dyrektor DWUP.

W przeszłości, gdy Sławomir M. był prezesem Stowarzyszenia ze Świdnicy, prowadził wspólnie z Ewą Grzebieniak warsztaty, szkolenia i wykłady m.in. z zasad udzielania pomocy publicznej w ramach funduszy unijnych.

Jak już wspomnieliśmy SIRR będzie również realizował projekt z poznańską firmą DGA S.A., której DWUP przyznał ponad 4 mln zł. Jak notowana na giełdzie spółka trafiła do Instytutu ze Świdnicy?

Wyjaśniła nam Joanna Juszczyszyn-Klimek, dyrektor Departamentu Zarządzania Projektami DGA S.A.:

W momencie ogłoszenia konkursu do poddziałania 8.3. „Samozatrudnienie, przedsiębiorczość oraz tworzenie nowych miejsc pracy” przez IOK [instytucja organizująca konkurs – przyp. red.] w województwie dolnośląskim, zwróciliśmy się do kilku podmiotów i osób, z którymi kiedyś nasza spółka miała okazję współpracować z propozycją partnerstwa (to na co należy zwrócić uwagę to fakt, że w konkursie dodatkowo punktowane było partnerstwo między instytucjami z różnych województw). W wyborze kierowaliśmy się głównie doświadczeniem partnera w projektach unijnych, jego potencjałem (kadrowym i technicznym). Sudecki Instytut Rozwoju Regionalnego wniósł do projektu duży potencjał merytoryczny: promuje rozwój przedsiębiorczości i wzrost zatrudnienia w regionie Dolnego Śląska, co ma wpływ na działania informacyjno-rekrutacyjne, a także zatrudnia osoby z wieloletnim doświadczeniem w zarządzaniu projektami unijnymi. Wspólnie opracowaliśmy koncepcję projektu, która została doceniona przez IOK – dowiedzieliśmy się u poznańskiego przedsiębiorcy.

O firmie DGA S.A. było już głośno na Dolnym Śląsku. Kilka lat temu pisała o niej m.in. Gazeta Polska i portal Fronda.pl. Wszystko za zaprawą afery okrzykniętej „Misiak-Gate” czyli wielomilionowego kontraktu, jaki otrzymało bez przetargu konsorcjum firm Work Service (związanej z Tomaszem Misiakiem wówczas senatorem z Platformy Obywatelskiej)  i DGA S.A. Intratne zlecenie dotyczyło usług szkoleniowo-doradczych dla pracowników Stoczni Szczecińskiej Nowa Sp. z o.o. oraz Stoczni Gdynia S.A.

-Co to za firma DGA? To poznańska firma zajmująca doradztwem biznesowym, zarządczym, usługami z zakresu integracji europejskiej oraz systemów informatycznych. Jest spółka publiczną. Współpracuje i prowadzi doradztwo dla wielu różnych klientów związanych ściśle z PO – czytamy w portalu Fronda.pl.

Autor: Magda Myk, kontakt: magda.wds@spoko.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ