A. Jawor: Dlaczego zabijamy

wypadek d.jpg

Chociaż tytuł wskazywałby raczej na jakąś psychologiczną opowieść o motywach zbrodni, to będzie on jednak nie o tych co siedzą w więzieniach, lecz o tych, co za kółkiem. Sam jestem kierowcą, a od prawie roku szczęśliwym posiadaczem wideo rejestratora samochodowego. Często zdarza mi się oglądać filmy z takich kamer z polskich dróg, czy też czytam o wypadkach, zdarzeniach na szosach. Myślę, że staję się dzięki temu bardziej świadomym kierującym, a także, mam nadzieję, lepszym kierowcą. Dlatego też ruszają mnie różne sytuacje na drodze, które powodują zagrożenie zdrowia, a także życia nas wszystkich.

Wypadków na polskich drogach jest wiele, w efekcie ofiar również. Od lat jesteśmy w czołówce europejskich statystyk dotyczących bezpieczeństwa na drodze. Czołówce, ale niestety tej negatywnej. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta – nie przestrzegamy przepisów. Drobne błędy powodują te duże. One w konsekwencji wypadki. Mamy po prostu złe nawyki. Widać to na filmie (poniżej) z mojej kamery.

Kierowca mnie wyprzedzający popełnił dwa błędy. Pomijając znak zakazu wyprzedzania, nie wolno wyprzedzać na i bezpośrednio przed przejściem dla pieszych. W internecie można zobaczyć naprawdę wiele sytuacji, gdy wyprzedzanie w tej strefie powoduje, jeśli nie poważny wypadek, to przynajmniej niebezpieczną sytuację. I co z tego, że tym razem nie było nikogo na przejściu? Chodzi o NAWYKI. Skoro tym razem ten kierowca nie zastosował się do wspomnianego wyżej przepisu, to jest prawdopodobne, że i w sytuacji, gdy piesi będą na przejściu, on ich nie zauważy, a w efekcie być może nawet potrąci.

W jaki sposób na naszych drogach ma być bezpiecznie, skoro nie przestrzegamy przepisów? Nie wyrabiamy sobie podstawowych nawyków, które w efekcie powodują karygodne błędy. I powodujemy kolizje. Kierowcy czasami nawet nie są świadomi, że robią coś źle, niezgodnie z przepisami. Oczywiście każdy popełnia błędy, ale starajmy się wyrabiać te dobre nawyki! Mamy szanse stać się lepszymi kierowcami.

g

 

 

 

autor: Aleksander Jawor 

Student Politechniki Wrocławskiej, angażujący się w akcje społeczne w Jeleniej Górze i Wrocławiu, szczególnie te przypominające o historii Polski. Ponadto sportowiec – kolarstwo jest jego pasją. Autor bloga www.alekjawor.blogspot.com

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ