Wystawa o historii wałbrzyskiej „Solidarności”. Poseł Michał Dworczyk odczytał list Prezydenta RP

wałbtxg.jpg

W minioną niedzielę (4 września) w Wałbrzychu odbyły się uroczystości upamiętniające działalność wałbrzyskiej „Solidarności”, których głównym punktem było otwarcie ekspozycji o historii wałbrzyskiej „Solidarności” w budynku nr 10 „Centrum Nauki i Sztuki Starej Kopalni” w Wałbrzychu.

Program obchodów obejmował także 36. rocznicę podpisania Porozumień Wałbrzyskich. Rozpoczęła je koncelebrowana msza św. w kościele pod wezwaniem Świętych Aniołów Stróżów. Mszy przewodniczył ksiądz kanonik Stanisław Wójcik, kapelan duszpasterstwa ludzi pracy diecezji świdnickiej, proboszcz parafii Św. Wojciecha w Wałbrzychu. W wygłoszonej homilii powiedział on:

Zgromadziliśmy się tu, w tej kolegiacie wałbrzyskiej po to, by tu, przy ołtarzu podziękować za sierpień 1980 roku, za „Solidarność”. A także: Dlaczego ruch „Solidarności” przetrwał i dobrze się ma? (…) Dlatego, że ruch ten został zbudowany na Chrystusie, na Bożym Planie.

Po mszy nastąpiło złożenie kwiatów pod pomnikiem upamiętniającym podpisanie 2 września 1980 roku „Porozumień Wałbrzyskich”. W Wałbrzychu były one, pod względem kolejności, trzecie w Polsce, po Szczecinie i Gdańsku, a przed Jastrzębiem. Kwiaty złożył między innymi poseł Michał Dworczyk.

Podczas pierwszej części uroczystości, bezpośrednio poprzedzającej otwarcie wystawy, poseł Michał Dworczyk odczytał list prezydenta RP, Andrzeja Dudy, skierowany do wałbrzyskich działaczy „Solidarności”. Prezydent napisał w nim:

Szanowni Państwo. Przed 36 laty w wałbrzyskiej kopalni „Thorez”, górnicy stanęli przeciwko reżimowi komunistycznemu. Zjechawszy pod ziemię 27 sierpnia 1980 roku, jako pierwsi górnicy w kraju odmówili podjęcia pracy, solidaryzując się ze strajkującymi robotnikami Wybrzeża. Tak jak całe ówczesne, bardzo ubogie, polskie społeczeństwo pragnęli lepszych warunków życia. Ale na propozycję podwyżek, w zamian za odstąpienie od protestu, odparli : „Nie damy się przekupić”. Ciężko nam dzisiaj, zwłaszcza młodszym, którzy nie pamiętają już tamtych czasów wyobrazić sobie, jak trudno było podjąć taką decyzję; jak silną pokusę podsuwali rządzący, chcąc podzielić naród. Oraz: (…) chciałbym, żebyśmy nie tylko ze czcią wspominali ówczesnych bohaterów, ale przede wszystkim byśmy czerpali z tamtych wydarzeń inspirację i w naszej codziennej pracy naśladowali tych, którzy wówczas zwyciężyli. Wierzę, że dzięki takiemu wysiłkowi uda się przeprowadzić naprawę Rzeczypospolitej.

Po krótkich, kilkuminutowych wystąpieniach  minister edukacji, Anny Zalewskiej i wicemarszałek sejmu, Małgorzaty Kidawy-Błońskiej wielu działaczy związkowych otrzymało wyróżnienia i podziękowania za działalność w „Solidarności” od wojewody dolnośląskiego, Pawła Hreniaka.  Między wyróżnionymi był też Janusz Maniecki, którego książki historyczne opisujące dzieje „Solidarności” w Dzierżoniowie, Świdnicy i Wałbrzychu stanowią kopalnię wiedzy o ludziach i zdarzeniach tamtych czasów.

autor: Ireneusz Wagnerowski

źródło: zprawa.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ