Tęczowe flagi zawisną w Poznaniu. Triumf środowisk LGBT?

Gay_flag.svg_.png

Poznań będzie przystrojony flagami w barwach tęczy – pochwalili się homoseksualiści organizujący Paradę Równości, a media natychmiast to powtórzyły. Tylko że urzędnicy prezydenta Jacka Jaśkowiaka jeszcze nie wydali na to zgody. Mimo to rzecznik Grupy Stonewall jest pewny swego: „Flagi zawisną” – napisał „Codziennej”.

Pod koniec sierpnia mieszkańcy Wielkopolski mogli na lokalnych portalach przeczytać zdumiewająca wiadomość: „Tęczowe flagi zawisną w Poznaniu”, „Przystroją Poznań tęczowymi flagami” – takie tytuły pojawiły się w internecie. Środowiska LGBT, które organizują Pride Week 2016 i Paradę Równości (odbędzie się w stolicy Wielkopolski 24 września), pochwaliły się dziennikarzom, że miasto zostanie przez nich zdominowane. Powołują się przy tym na nieformalną zgodę prezydenta miasta, który rok wcześniej maszerował w pochodzie gejów i lesbijek.

Reporter „Codziennej” zapytał osoby piastujące kierownicze stanowiska w miejskich instytucjach – reakcja na nasze pytania była skrajnie różna.

Wczoraj rozmawialiśmy z Tomaszem Lisieckim, dyrektorem w gabinecie prezydenta Poznania. Zaprzeczył, aby jego szef wydał zgodę na tęczowe flagi na ulicach miasta. Z konkretnymi pytaniami odesłał nas do trzech instytucji, bo tam mieli zwrócić się aktywiści LGTB: do Zarządu Dróg Miejskich (o zgodę na flagi na ulicach), Międzynarodowych Targów Poznańskich (o zgodę na zawieszenie tęczowej flagi na słynnej iglicy) i Muzeum Narodowego (o zgodę na podświetlenie ratusza w kolorach tęczy).

Zadzwoniliśmy do wszystkich. Konkretną odpowiedź otrzymaliśmy jedynie z Muzeum Narodowego. – Nie wpłynął do nas żaden wniosek, ale nawet jeśli taki będzie, to nie zgodzimy się na uczestnictwo w żadnych akcjach politycznych – stwierdziła stanowczo Aleksandra Sobocińska. Jednak po kilku godzinach przyznała, że nie jest w stanie zweryfikować informacji, bo „osoby odpowiedzialne za tę sprawę są poza zasięgiem”.

Natomiast dziwaczna aura tajemniczości panuje w ZDM-ie, od którego decyzji zależy, czy homolobby obwiesi Poznań tęczowymi flagami. Wykonaliśmy wiele telefonów pod numery z różnymi końcówkami. Nie uzyskaliśmy precyzyjnej informacji. – Nie jestem upoważniona – stwierdziła Izabella Kasprzak, naczelnik wydziału zarządzania i ewidencji dróg. Na kolejne pytania nie chciała odpowiedzieć. – Zakończmy tę rozmowę – stwierdziła zapewniając, że oddzwoni. Zapewne po konsultacji z przełożonymi. Telefon jednak milczał. Rzeczniczka ZDM-u potwierdziła jedynie, ze wniosek jest rozpatrywany.

Zamieszanie ogromne, choć dla wielu to charakterystyczne dla obecnego prezydenta.

Polityczne przedstawienie podlane sosem jego emocji – mówi Szymon Szynkowski vel Sęk, poseł Prawa i Sprawiedliwości z Poznania. – Ostatnio Jaśkowiak chwali się, że trenuje boks. Może przyjął o jeden cios za dużo – ironizuje radny Michał Grześ, szef klubu radnych PiS-u. Przeciwna dekorowaniu Poznania tęczowymi flagami jest także PO.

Tam gdzie są spory polityczne nie powinno być takich sytuacji. Miejsce na flagi w miejskiej infrastrukturze jest przeznaczone dla narodowych barw lub flag gości Poznania, czym innym są banery informujące o jakimś wydarzeniu – mówi „Codziennej” Marek Sternalski, szef klubu radnych Platformy Obywatelskiej.

W Poznaniu powinny wisieć flagi łączące, a nie dzielące. Działania mające charakter wymuszający są skandalem. Nie byłoby to jednak możliwe bez przyzwolenia pana prezydenta – tłumaczy Dariusz Jaworski, radny Poznańskiego Klubu Obywatelskiego. – Takie sytuacje mogą doprowadzić do zawłaszczenia kolejnych przestrzeni, tak jak zawłaszczono fantastyczne zjawisko, jakim jest tęcza.

Skontaktowaliśmy się również z Mateuszem Sulwińskim, rzecznikiem prasowym Grupy Stonewall, organizatora Pride Week 2016. „Trwa załatwianie urzędowych formalności związanych z wieszaniem tęczowych flag podczas Poznań Pride Week 2016. Zapewniam, że za dwa tygodnie flagi w Poznaniu zawisną” – napisał w odpowiedzi na nasze pytania.

źródło: niezależna.pl

fot: youtube

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ