Dylematy liberalizmu Z ks. prof. Stanisławem Kowalczykiem rozmawia Edward Balawajder

ks11.jpg

Proszę przyjąć gratulacje z okazji szczególnego wyróżnienia i tytułu, jakim jest doktorat honorowy.
Dziękuję serdecznie za gratulacje z okazji otrzymania wspomnianego tytułu, jaki zawdzięczam życzliwej decyzji Senatu PWT kierowanego przez rektora tej uczelni, ks. prof. dr. hab. Waldemara Irka, a zatwierdzonej przez jej Wielkiego Kanclerza Ks. arcybiskupa metropolitę prof. dr. hab. Mariana Gołębiewskiego. Jestem głęboko wdzięczny za otrzymany tytuł. 

Proponuję naszą rozmowę skoncentrować wokół liberalizmu, którego analiza stanowi ważny fragment bogatej twórczości filozoficznej Księdza Profesora. Czym zatem jest liberalizm: ideologią, doktryną, postawą czy może światopoglądem? 
Istnieją różne nurty i postacie liberalizmu. Liberalizm ekonomiczny broni słusznie własności prywatnej i wolności życia gospodarczego, lecz jest bezkrytyczny wobec kapitalistycznej ideologii wolnego rynku. Liberalizm polityczny z kolei jest zróżnicowany w poszczególnych państwach i dlatego jego ocena wymaga uwzględnienia realno-państwowych uwarunkowań. Szczególnie kontrowersyjny jest liberalizm zideologizowany o charakterze filozoficzno-wartościującym, który właśnie pretenduje do statusu uniwersalnej doktryny i laickiego światopoglądu.

Skąd dość powszechna we współczesnym społeczeństwie akceptacja ideologii liberalizmu, w czym tkwi jej siła i atrakcyjność? 
Po roku 1989 dominująca przez dziesięciolecia ideologia marksistowsko-komunistyczna utraciła w Europie i niemal w całym świecie swą wiarygodność. Zafunkcjonowało psychologiczne prawo przejścia od modelu kolektywistyczno-totalitarnego komunizmu do modelu ekstremalnego indywidualizmu właściwego liberalizmowi.

Jaka jest ocena liberalizmu zawarta w społecznym nauczaniu Kościoła? 
Dziewiętnastowieczny liberalizm powiązany z ówczesnym modelem kapitalizmu eksploatującego masy robotnicze został surowo oceniony przez papieża Leona XIII i oskarżony o ekonomiczne zniewalanie człowieka. Równie krytycznie oceniał liberalizm gospodarczy papież Pius XI, który obwiniał ten model ekonomiczno-społeczny o sprowokowanie marksistowskiego komunizmu, zwanego bolszewizmem. Ojciec Święty Paweł VI kwestionował liberalizm filozoficzny i technokratyczny kapitalizm. Jan Paweł II w encyklice Centesimus Annus „ocenił” w liberalnym kapitalizmie ideę wolności życia gospodarczego, lecz w dalszym ciągu kwestionował radykalną ideologię kapitalizmu, dopuszczając możliwość także innych modeli ekonomicznych.

Jakie rozumienie człowieka głosi liberalizm współczesny? 
Ideologia liberalizmu jest ściśle powiązana ze skrajnym indywidualizmem, to znaczy w człowieku widzi przede wszystkim jednostkę, która w imię swej niezależności i wolności jest opozycyjna wobec społeczności. Liberalizm uznaje realność jedynie indywidualnych ludzi, aprobując ich postawy egoistyczne nakierowane na wartości materialne, konsumpcyjne i hedonistyczno-przyjemnościowe. Przyjmuje naturalistyczno-technokratyczną ideę człowieka, nie widzi w nim lub przynajmniej pomija fakt, że człowiek jest osobą, połączeniem ciała i duszy, ze swej natury nakierowaną na życie społeczne w rodzinie, szkole, miejscu pracy, w narodzie i państwie. Liberalna teoria człowieka jest antyspołeczna, traktuje go jako anonimową jednostkę wyizolowaną z tradycji rodzinnej, narodowej, religijno-wyznaniowej. 

Liberalizm głosi i broni idei praw człowieka, zwłaszcza prawa do wolności, jest to przecież rys pozytywny tej ideologii, którego trudno nie doceniać…
Idea praw człowieka jest bez wątpienia pozytywno-konstruktywnym elementem liberalizmu. Słusznie również nurt ten, w opozycji do ideologii dyktatorsko-tatalitarnych, domaga się należnego każdemu człowiekowi prawa do wolności. Liberalna teoria praw człowieka jest jednak odizolowana od idei człowieka jako osoby, a także od etycznego prawa naturalnego. W tym tkwi jej słabość. Innym jej negatywnym elementem jest fakt, że absolutyzuje prawo do wolności, a marginalizuje prawo do równości i społecznej sprawiedliwości. Liberalna interpretacja praw człowieka jest nie do przyjęcia szczególnie dlatego, że w imię skrajnie rozumianej wolności jednych ludzi podważa prawo do życia innych ludzi, aprobując prawnie aborcję i eutanazję. Prawo do wolności w ujęciu liberalizmu jest traktowane egoistycznie, w oderwaniu od odpowiedzialności i obowiązków, a także od wartości prawdy, dobra, sprawiedliwości, miłości, ofiarności. Wolność nie może być celem samym w sobie, wszak jej sensem jest wszechstronny rozwój człowieka jako osoby.

Prawda jest podstawową wartością ludzką. Czy ideologia liberalna uznaje istnienie prawdy obiektywnej, stałej? 
Twórcy filozoficznego liberalizmu, głownie Hobbes i Rousseau, teoretycznie uznawali istnienie prawdy, faktycznie jednak za kryterium odróżniające prawdę od fałszu uznali użyteczność. Współcześni neoliberałowie, np. I Berlin, całkowicie kwestionują pojecie prawdy, uznając ją za relikt tęsknot utopijno-naiwnych.

Czy liberalizm akceptuje normy etyki absolutnej? 
Liberalizm głosi, że podstawą życia społecznego nie jest natura człowieka, ale umowa – będąca kompromisem opozycyjnych interesów poszczególnych ludzi i grup społecznych. Efektem tej umowy – konwencji są nie tylko struktury życia społecznego, urzędy, prawo, system szkolnictwa, opieki socjalnej itp., lecz również wartości normy i kryteria etyczne. Liberalizm nie uznaje uniwersalno-trwałych zasad moralnych, dlatego etykę chrześcijańską toleruje jedynie w życiu osobisto-prywatnym, a wyklucza ją z życia publiczno-państwowego, ekonomicznego i politycznego.

Wobec tego na czym opiera życie społeczne? 
Liberalizm nie odwołuje się – jak czyni to chrześcijański personalizm – do zasady solidarności i zasady pomocniczości jako podstaw życia społecznego. W nurcie tym brakuje również zrozumienia dla idei społecznego dobra wspólnego. Bez wątpienia pozytywnym elementem liberalizmu jest akceptacja idei demokracji, ale siłę inspirująco-dynamiczną, życie społeczne widzi on w idei wolnego rynku i konkurencji, a także swoiście rozumianej tolerancji.

Jaki model demokracji preferuje liberalizm? 
Jest to model demokracji formalno-proceduralnej, a nie personalno-wspólnotowej. W modelu tym uznaje się trójpodział władzy państwowej (ustawodawczej, wykonawczej, sądowniczej), lecz równocześnie za wymóg demokracji uznaje się rezygnacje z etyki normatywnej i wartości religijnych w życiu społeczno-politycznym.

Jak oceniają religię i jej rolę liberałowie? 
Dawni i współcześni liberałowie są bardzo zróżnicowani światopoglądowo, są wśród nich: katolicy, protestanci, wyznawcy judaizmu, deiści, agnostycy i ateiści. Twórcy liberalizmu docenili społeczną rolę religii, a zarazem postulowali jej całkowite podporządkowanie władzom państwa. Współczesny liberalizm europejski – zwłaszcza francuski – jest achrześcijański, o czym świadczą wypowiedzi wielu liderów Unii Europejskiej. Bardziej przychylny dla religii jest liberalizm anglosaski w USA i Wielkiej Brytanii, chociaż i w tych krajach narasta klimat niechęci do chrześcijaństwa.

Jak Ksiądz Profesor ocenia możliwości dialogu i porozumienia miedzy chrześcijaństwem a ideologią liberalizmu? 
Dialog ten (taki) jest potrzebny, a jego przedmiotem powinno być rozwiązywanie konkretnych problemów egzystencjalno-społecznych. Dialog wymaga jednak prawdy, dlatego nie można pomijać istotnych rozbieżności obu stanowisk. Dla chrześcijan wiernych Ewangelii nie do przyjęcia są liberalne idee, takie jak prymat wolności przed prawdą, relatywizm etyczny, wykluczenie religii z życia publicznego, kwestionowanie prawa do życia.

Dziękuje bardzo za rozmowę. 

źródło: noweżyie.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ