„Nowa” koalicja w dolnośląskim samorządzie? Czy to pomysł Dutkiewicza na odebranie głosów bezpartyjnym samorządowcom ?

budzet.jpg

Cezary Przybylski, marszałek województwa dolnośląskiego, zapowiada nową koalicję stworzoną z myślą o nadchodzących wyborach samorządowych. W wywiadzie dla lokalnej gazety mówi on o chęci uniezależnienia regionu od partyjnych centrali. Czy jego plany mają szanse na powodzenie?

Jedną z osób mających firmować nowy projekt swoim nazwiskiem jest Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. Kilka miesięcy temu zakończył on współpracę z Platformą Obywatelską, której przedstawiciele z Rady Miejskiej Wrocławia wstąpili do Nowoczesnej. Jeszcze kilka lat temu Dutkiewicz sam jednak marzył o ponadpartyjnym porozumieniu. Tyle, że jego założony w 2008 roku Obywatelski Dolny Śląsk nie przetrwał próby czasu. Z upływem lat prezydent Wrocławia stracił też wielu z dotychczasowych sojuszników, takich jak prezydenci Bolesławca i Lubina.

Ale nie tylko z tego powodu Cezary Przybylski, jak i jego współpracownicy mogą mieć problem z pozyskaniem nowych twarzy do swojego projektu, który powstaje pod nazwą Dolnośląski Ruch Samorządowy. A to dlatego, że zachowanie przez nich stanowisk wiązało się z wystąpieniem z Platformy Obywatelskiej, co nie w smak było Grzegorzowi Schetynie – obecnemu szefowi partii. Schetyna, którego pamiętliwość stała się już legendarna, na pewno zrobi wszystko aby uniemożliwić sukces swoich oponentów.

Nawet jeżeli marszałkowi Przybylskiemu uda się scalić odpowiednie osoby pod jednym szyldem, to musi też mieć świadomość tego, że konkurencja podczas wyborów będzie duża. Wielką niewiadomą będzie na przykład wynik Prawa i Sprawiedliwości. Partia rządząca wciąż prowadzi w krajowych sondażach, co może przełożyć się na sporą liczbę głosów także w wyborach samorządowych. Słabnąca Platforma Obywatelska wciąż może liczyć z kolei na poparcie sporego elektoratu, który na poziomie regionalnym nie jest kojarzona z wciąż wypominanymi poprzedniemu rządowi aferami.

To jednak nie wszystko, bo od ostatnich wyborów na polskiej scenie politycznej liczy się więcej niż zwykle środowisk. Swoich przedstawicieli na szczeblu samorządowym zapewne uda się wprowadzić np. Nowoczesnej. To zresztą podwójny problem dla Rafała Dutkiewicza, bo należy pamiętać o jego obecnie koalicji z partią Ryszarda Petru. Do tego dochodzi też Ruch Kukiza, wciąż silny w regionie PSL, a także wiele mniejszych organizacji – takich jak partia Razem, której członkowie po niezłym debiucie w wyborach parlamentarnych są głodni kolejnego sukcesu. Jedno jest pewne. Zbliżające się wielkimi krokami wybory samorządowe będą na Dolnym Śląsku ciekawym widowiskiem.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ