Jan Lech Skowera: Nowe zamieniło się w Nowoczesne

nowoczesna.jpg

Przysłowiowy „waciak” stał się symbolem NOWEGO – w społeczeństwie, gospodarce i kulturze. Symbolem NOWEGO socjalistycznego obywatela, z głęboką pogardą odrzucającego frak, smoking, a nawet zwykły garnitur.

Jakżeż człowiek pracy, w trudzie i znoju budujący nową socjalistyczną rzeczywistość, mógłby dokonać tego twórczego dzieła przyobleczony w „podły burżuazyjny garnitur”, krępujący zamaszyste ruchy rolniczego „sierpa” i robotniczego „młota”.

Korzenie chamstwa

NOWE nie byłoby nowym, gdyby nie tworzyło własnego świata wizerunku, symboli, kultury. Religię odrzucono z zasady jako przejaw ciemnoty, zacofania i zabobonu, to z tym przecież NOWE postanowiło walczyć w pierwszej kolejności.

Eleganckie NOWE, przystrojone w szykowną kufajkę, prosto od najlepszych moskiewskich „dyktatorów” mody, potrzebowało własnej kultury, własnego środka wyrazu. A że środki były skromne, pozostały wyrazy: na „ka”, „cha”, „pe” itp. Tu też nie było kompromisu ze starą szlachecko-salonową pruderią. NOWE było odważne, prostolinijne i szczere, aż do bólu – narządów słuchowych.

„Chamstwo było i jest społecznym faktem. Prostactwo, bezczelność, nieokrzesanie, brak manier, empatii, szacunku dla innych zdarzały się zawsze i właśnie w walce z takimi cechami stworzono kanony zachowania, mówienia, reguły grzeczności.” Starają się przekonać nas do znanych oczywistości redaktorzy tygodnika Polityka Mariusz Janicki i Wiesław Władyka w artykule „Cham uskrzydlony”. Zapomnieli jednak dodać, iż to właśnie peerelowskie NOWE zaprzeczyło tym zmurszałym „kanonom zachowania” i pruderyjnym „regułom grzeczności”. Tam tkwią korzenie chamstwa z twarzą kufajki.

Nowe zamieniło się w Nowoczesne

Ciemne „masy wiejskie”, wspierane przez reakcyjny „lumpenproletariat” miejski, nie potrafiące zrozumieć dziejowej misji NOWEGO, obróciły wniwecz JEGO wiekopomnie dokonania ekonomiczne. Nie ma już nawet tych skromnych – przynajmniej dla wszystkich – środków, ale pozostały wyrazy. Tego NOWE wydrzeć sobie nie da!

„Ale dzisiaj chamstwo przestaje być zwykłym chamstwem, a staje się poważną postawą polityczną. Chamstwo, grubiaństwo, brak wychowania i przyzwoitości zostały zaprzęgnięte do ideologicznego projektu. Teraz to jest przejaw szczerości, autentyzmu, nieskrywanych wreszcie emocji.” Szczególnie jeżeli dotyczy to sytuacji, w których bohaterowie takich zachowań i postaw nie mieli świadomości, że są podsłuchiwani.

Porywisty „wiatr historii” obrócił NOWYM o 180 stopni. Teraz mu przyszło nie sierpem i młotem wykuwać „świetlaną przyszłość” ludzkości, lecz troszczyć się o nią w zacisznych, acz klimatyzowanych, gabinetach banków i międzynarodowych korporacji w Brukseli. NOWY stał się NOWOCZESNYM, kufajkę zastąpił tweedową marynarką.

„Atak PiS i pozostałej radykalnej prawicy na elity III RP ma charakter nie tylko polityczny i ideologiczny, ale także moralny. Chodzi o zanegowanie siły wzorcotwórczej dotychczasowych elit.” Przywołany przez autorów artykułu Edek, chociaż porzucił kufajkę i przywdział bardziej stosowną do brukselskich salonów tweedową marynarkę, to nie stał się przez to angielskim gentlemanem, lecz pozostał postpeerelowskim chamem, z którego Janicki z Władyków chcą zrobić „elitę”.

Polska ma własne historyczne wzorce elit, znających „kanony zachowania, mówienia, reguły grzeczności” i z tymi z III RP, przepoczwarzonymi z NOWYCH w NOWOCZESNE, nie mające nic wspólnego. Panowie – stąd ten uzasadniony politycznie, ideologicznie i moralnie atak!

źródło: gazeta Obywatelska

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ