Pitera zapytana, czy wykona wyroki? „Poproszę sąd o wykładnię”

pitera.jpg

Arogancja europosłanki Platformy Obywatelskiej jest gigantyczna. I można odnieść wrażenie, że narasta. W sobotni wieczór, w studio TVN24, została zapytana czy wykona wyroki. Odpowiedziała, że tak, ale najpierw poprosi o wykładnię sąd apelacyjny. Ciekawe, czy wymiar sprawiedliwości miałby tyle cierpliwości do przysłowiowego Kowalskiego.

„Europoseł Platformy Obywatelskiej Julia Pitera drwi z wymiaru sprawiedliwości. W 2011 roku została prawomocnie skazana. Miała przeprosić Mariusza Kamińskiego oraz wpłacić 15 tys. zł na fundację „Pamiętamy”. Tędecyzję sądu zignorowała. Jak mówiła w poniedziałek w RMF FM „jak patrzę na to, co wyrabia PiS w tej chwili z sądami to właściwie myślę sobie, że ja nie wykonałam wyroków sądów, ale to jest nic przy tym, co robi PiS” – informowaliśmy tydzień temu.

Swoim zachowaniem Pitera zdenerwowała nawet partyjnych kolegów. Interwencję zapowiedział chociażby Grzegorz Schetyna, ale najwyraźniej niewiele ona pomogła. Dowodem tego chyba jest scenka do jakiej doszło w studio TVN24 w sobotni wieczór.

Dyskusja w programie „Fakty po Faktach” dotyczyła reformy szkolnictwa, ale nagle pojawił się temat wyroków, których nie wykonała europosłanka PO. Przypomniał je poseł Paweł Szefernaker i tym mocno zdenerwował Julię Piterę.
– A co ma piernik do wiatraka – stwierdziła poirytowana.

Temat był jednak drążony dalej, o dziwo nie odpuścił także redaktor TVN24.
– Jak rozumiem, po rozmowie z Grzegorzem Schetyną, zmieniła pani zdanie – dociekał Grzegorz Kajdanowicz.

– Będziemy występować do sądu apelacyjnego o wykładnię… – stwierdziła, czym wywołała śmiech posła PiS. – Ponieważ rzeczywiście jest tak, że cztery wyroki, one się w jakiś sposób wykluczają, więc będziemy potrzebowali wykładni. I mam nadzieję, że dojdzie do rozmowy z adwokatem drugiej strony, warto żeby się ona odbyła.

– Ale rozumiem, że takiej decyzji zero-jedynkowej, że „tak, wykonam wyroki”, pani nie podjęła?
– Oczywiście, że wykonam, naturalnie, tylko ja muszę wiedzieć w jakiej formie.

A to dobre, „w jakiej formie”. W takiej jak nakazał sąd!

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ