Projekcja filmu „Ludobójstwo” i spotkanie z jego twórcą [relacja]

lb.JPG

17 września we wrocławskiej siedzibie „Civitas Christiana” przy ul. Kuźniczej, staraniem kilku środowisk patriotycznych, odbyła się projekcja filmu Arkadiusza Olszewskiego pt. „Ludobójstwo”. Spotkanie prowadził sam autor, który w kilku słowach opowiedział o tym, jak doszło do zrealizowania tego przedsięwzięcia.

Okazją do zorganizowania wyświetlenia filmu były obchody 77. rocznicy napadu Sowietów na Polskę, chociaż tematyka animowanej produkcji jest szeroka i można ją pokazywać przy różnych okazjach.

Film pokazuje w niezwykle wyrazistej formie tytułowe ludobójstwo dokonywane na narodzie polskim od 1939 roku aż do czasów współczesnych, tak szerokie stawianie kwestii może nawet budzić pewne wątpliwości, jednocześnie jednak może to stać się punktem wyjścia do dyskusji o powojennych losach narodu. Twórca pokazał w nim bowiem pewne kontinuum pomiędzy zbrodniami niemieckimi, sowieckimi, ukraińskimi czy litewskimi, a potem również komunistycznymi zbrodniami w Polsce powojennej. Zwraca uwagę również na fakt prześladowania Kościoła Katolickiego, męczeństwo księży i sióstr zakonnych. Złym podmiotem są tu ewidentnie totalitaryzmy, które zawładnęły narodami Europy w dwudziestym wieku. Autor nie daje komentarza na temat przyczyn filozoficznych czy ideologicznych zbrodni na narodzie polskim. Po prostu, za pomocą niezwykle oszczędnego komentarza, który oprócz muzyki jest tłem do filmu, informuje, gdzie i kto ludobójstwa dokonywał. Za pomocą techniki animacyjnej – co sam podkreślił – z całą wyrazistością pokazał okrucieństwo i tragizm wydarzeń i procesów, które tak naprawdę w efekcie miały na celu wyeliminowanie narodu polskiego spośród wspólnot żyjących w Europie. Nie można jednak powiedzieć, że produkcja epatuje okrucieństwem pokazywanym, ot tak, dla „szpanu”. Widz uzyskuje niezwykły efekt, ułożony w historyczną całość. Może go spokojnie przemyśleć, chociaż na pewno nie od razu po obejrzeniu, i zastanowić się nad naszymi XX-wiecznymi losami, a przede wszystkim, jak niewiele brakowało, by Polacy jako tacy zniknęli. Autor uczciwie wymienia również mordy na żydach polskich oraz Ukraińcach, którzy próbowali pomagać Polakom, ratując ich z rzezi wołyńskiej.

Fakt, iż film wykonany jest w technice animacyjnej nie tylko nie jest tu utrudnieniem w odbiorze, lecz przeciwnie, ukazuje rzeczy, które nie mogłyby inaczej być przypomniane na ekranie. Nie bardzo chyba możliwe jest nakręcenie niektórych scen z udziałem aktorów. Na pewno warto go spokojnie obejrzeć – nawet siedząc przy komputerze, gdyż oprócz wersji komercyjnej dostępnej na DVD udostępniony jest również, co warto podkreślić: legalnie na serwisie youtube https://www.youtube.com/watch?v=s-dFeHUOLh0, choć z drugiej strony trzeba zaznaczyć, że przeznaczony jest jedynie dla ludzi o naprawdę mocnych nerwach. Idąc tropem pierwszych słów, jakie można na projekcji usłyszeć, a które wypowiedział minister Beck w marcu 1939 roku: „Pokój jest rzeczą cenną i pożądaną. Nasza generacja skrwawiona w wojnach na pewno na pokój zasługuje. Ale pokój, jak prawie wszystkie sprawy tego świata, ma swoją cenę wysoką, ale wymierną. My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor.” Można dopytać, jaką cenę może mieć to, co widzimy w trakcie oglądania filmu.

lud

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

autor: Piotr Sutowicz

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ