Zmiany w nadzorze finansowym nad samorządem dobre, ale niewystarczające

Krystian Mieszkała.jpg

Należy zauważyć, że powodem dla którego organy administracji rządowej rozpoczęły prace nad zmianą ustawy o regionalnych izbach obrachunkowych ( dalej: Izby) była powszechna krytyka tej instytucji. Zarzucano Izbom brak skutecznego nadzoru nad zadłużaniem się samorządów, czy też niegospodarnością ich wydatków. Dodam, że w mojej ocenie krytyka była nieuzasadniona i wynikała z braku zrozumienia roli Regionalnych Izb Obrachunkowych w kontrolowaniu oraz  nadzorowaniu jednostek samorządu terytorialnego.

Pierwszą istotną zmianą jest upoważnienie Regionalnych Izb Obrachunkowych do oceny zarządzania długiem pod kontem gospodarności

Dotychczas Izby mogły dokonywać oceny działalność finansowej samorządów tylko przez pryzmat ich legalności. Izby nie mogły oceniać celowości oraz gospodarności operacji finansowych! Skutkowało to tym, że Izby nie mogły reagować w sytuacji, gdy decyzje finansowe były niegospodarne. Dodam, że jedynym organem kontroli, który obecnie może oceniać pracę samorządów pod kontem gospodarności jest NIK. 

Obecną zmianę należy ocenić pozytywnie, ale nie rozwiąże ona wszystkich patologii występujących w zarządzaniu finansami publicznymi np. ukrywanie długów w spółkach, „kreatywną” księgowość, czy też niegospodarność w zarządzaniu wydatkami. Wprowadzenie kryterium gospodarności tylko przy ocenie zarządzania długiem samorządów jest zmianą dobrą, ale nie będzie dotyczyć oceny wydatków. Niestety w dalszym ciągu będziemy się spotykali z wydatki legalnymi i zarazem niegospodarnymi.

Z drugiej strony należy mieć świadomość, że w zamyśle ustawodawcy ocena gospodarności należy do mieszkańców ponieważ filarem samorządności jest samodzielność finansowa jednostek samorządu terytorialnego. Uważam, że ta zmiana w żaden sposób nie stwarza zagrożenia dla samorządowców, i z pewnością nie stwarza ryzyka wykorzystywania Izb w rozgrywkach politycznych. 

 Drugą istotną zmianą jest upoważnienie Izb do kontrolowania spółek miejskich. Należy pamiętać, że obecnie spółki nie mogą być kontrolowane przez radnych oraz przez r.i.o. Takie rozwiązanie należy ocenić negatywne, ponieważ władze samorządowe ukrywają w spółkach zadłużenie (np. Wrocław około 3 mld zobowiązań) oraz niewygodne wydatki, a o zatrudnianiu nawet nie wspomnę. Proponowana zmiana idzie w dobrym kierunku, trzeba jednak pamiętać, że nie rozwiąże wszystkich problemów. 

Uważam, że jest dopiero pierwszy krok i należy pójść za ciosem. W samorządach napotykamy na wiele patologii w zakresie gospodarowania finansami i nie można udawać, że ich nie ma.

autor:  Dr Krystian Mieszkała, radny Wrocławia 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ