Ewa Kopacz: „Trzeba bronić Polski przed PiS”

1175418-ewa-kopacz.jpg

Jestem pewna, że zmiany były suwerenną decyzją Hanny Gronkiewicz-Waltz i przez nią zaproponowane

— mówi Kopacz i przekonuje, że nowy wiceprezydent Warszawy Witold Pahl jest człowiekiem niezależnym.

Była premier liczy, że partia nie odwróci się od Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Nie wyobrażam sobie, żeby Platforma mogła nie bronić prezydent stolicy. Ale najważniejsza jest transparentność i uczciwe wyjaśnienie całego procesu reprywatyzacyjnego, nie awantura polityczna

— powiedziała.

Kopacz wzięła udział w kolejnym happeningu KOD pod KPRM. Jest przekonana, że potrzebna jest szeroka koalicja przeciw rządowi.

Trzeba bronić Polski przed PiS, bo wkrótce wyprowadzą nas z rodziny europejskiej

— mówi.

Pan Orban i pan Kaczyński chcą nowej Europy, ale nawet Czesi i Słowacy nie podpisują się pod ich wizją. Unia Europejska nie chce kontrrewolucji kulturowej

— dodaje.

Kopacz odnosi się również do bardzo ważnej kwestii jakim jest to, że od początku rządów PiS naszym krajem coraz intensywniej interesują się organizacje międzynarodowe. Jej zdaniem, by uniknąć wtrącania się obcych do polskich spraw, PiS powinien dostosować się do pomysłów PO.

Jest jeden prosty sposób na to, żeby PiS zapobiegł wtrącaniu się. Wystarczy, by nie niszczył demokracji i instytucji, które gwarantują nam wolność słowa i przestrzeganie prawa. PiS okazał się naiwny, myśląc, że świat odwróci oczy od niszczenia demokracji, niezawisłości sądów, niezależności TK i mediów publicznych

— powiedziała.

Obrywa się też Beacie Szydło. Kopacz uważa, że w odróżnieniu od obecnej premier, ona nie była zależna od lidera partii.

Czas mojego premierostwa to czas pełnej mojej niezależności i decyzyjności. Nie byłam premierem na telefon. Beata Szydło okazała się tylko narzędziem w rękach Jarosława Kaczyńskiego

— stwierdziła.

Była premier komentuje tzw. skręt w prawo Platformy. Jej zdaniem należy walczyć również o takiego wyborcę, ale nie można zapominać o elektoracie liberalnym.

Ja się nie czuję lewicowym eksperymentem. Walkę o uregulowanie kwestii in vitro też nie uważam za lewicowy eksperyment, lecz za przejaw wrażliwości społecznej

— powiedziała.

 

 

foto: you tube

źródło:  http://wpolityce.pl/polityka/308967-ewa-kopacz-nie-czuje-sie-lewicowym-eksperymentem-walka-o-in-vitro-to-przejaw-wrazliwosci-spolecznej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ