Kulisy rozłamu w Platformie: Do koła Kamińskiego ma dołączyć również Święcicki. W kolejce następni posłowie…

PO.jpg

Wrze w Platformie Obywatelskiej! Partia kierowana przez Grzegorza Schetynę jest o krok od symbolicznego rozłamu – część posłów PO przejdzie do koła poselskiego, które tworzą w Sejmie Jacek Protasiewicz i Michał Kamiński.** Jak już informowaliśmy, poza wspomnianą dwójką, w kole mają znaleźć się Stanisław Huskowski i Stefan Niesiołowski.

Sytuacja jest jednak dynamiczna, a wewnętrzne rozmowy, przekonywania i namowy w Platformie trwają. Jak udało się nam ustalić, do grona rozłamowców dołączy najprawdopodobniej Marcin Święcicki, który podobno najdłużej się wahał.

Koło, które powstanie niejako obok Platformy, ma ściśle współpracować z Komitetem Obrony Demokracji. Rozmowy z kierownictwem KOD trwały przez ostatnie dwa miesiące i prowadzić je miał osobiście Kamiński. Jak rozwinie się ten scenariusz? Prawdopodobnie w piątek (choć data nie jest przesądzona, być może stanie się to wcześniej) posłowie ogłoszą powstanie nowego koła i oficjalnie nawiążą bezpośrednią współpracę z koalicją KOD.

Apetyty rozłamowców są jednak większe niż koło poselskie. Do utworzenia klubu trzeba jednak piętnastu posłów. Pewne jest, ze z niecierpliwością patrzą na nich przynajmniej 15-20 posłów PO, którzy znaleźli się na liście pod listem do Schetyny, w którym zarzucali mu nieskuteczność.

Kamińskiego napędza chęć odwetu wobec Schetyny, zrobi wszystko, by tylko mu dokopać. W klubie panuje panika, bo odejście 6 zwiastuje odejście kolejnych

— mówi jeden z posłów PO z południa Polski.

KOD tymczasem chętnie przyjmie wsparcie 6 szabel, by powoli wdrażać plan „wchłonięcia” parlamentarzystów i przyszłego startu z ich list wyborczych. To też element (o czym pisaliśmy na wPolityce.pl) wojny między Kijowskim i Schetyną.

Plan nowego koła jest taki, by – jak na razie – głosować tak, jak to robi PO i Nowoczesna. Będą też starać się walczyć z lokalnymi sojuszami PO i PiS (jak na Dolnym Śląsku – o co zadbać ma Protasiewicz).

Reakcja władz Platformy? Grzegorz Schetyna miał dziś stwierdzić, że skończą jak Solidarna Polska (to aluzja do rozłamu w PiS), ale wiadomo, że w najbliższym otoczeniu uważają, że to może być początek końca PO oraz początek rozpadu.

Jeśli KOD będzie miał sukcesy „uliczne”, to przynajmniej kilkunastu posłów mogłoby przejść jeszcze jesienią lub wczesną zimą

— mówi nam jeden z posłów PO.

Czeka nas gorąca polityczna jesień. Zwłaszcza w Platformie może być bardzo, bardzo ciekawie…

 

źródło: wpolityce.pl

fot: youtube

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ