Czy Poseł Jaros z pieniędzy publicznych finansuje działalność Nowoczesnej ?

Michał Jaros.jpg

Ta historia pokazuje, że gigantyczne problemy, z jakimi zmaga się Nowoczesna po błędach przy składaniu swojego sprawozdania wyborczego, najwyraźniej nie nauczyły Ryszarda Petru i spółki. Przypomnijmy – partii „N” grożą olbrzymie straty finansowe z powodu rażących i elementarnych błędach przy prowadzeniu kampanii wyborczej.

Wydawać by się mogło, że politycy i działacze Nowoczesnej nauczeni tamtymi doświadczeniami, wertują i sprawdzają każdy przepis przy swoich kolejnych pomysłach. Nic z tych rzeczy…

Najnowsze błędy, a w perspektywie możliwe problemy prawne i finansowe dotyczą strony internetowej Misiewicze.pl, jaką politycy Nowoczesnej założyli w ostatnich dniach. W założeniach – do szefa Nowoczesnej mają zgłaszać się osoby z całej Polski, którzy mają podejrzenia dotyczące kompetencji osób, które otrzymują stanowiska w spółkach Skarbu Państwa.

Tę stronę uruchamiamy po to, aby była pełna informacja z kraju. Przecież nie wszystkich „Misiewiczów” jeszcze znaleźliśmy. Jestem przekonany, że jest tego znacznie więcej

— mówił lider Nowoczesnej.

Petru przyznawał, że za poprzednich rządów podobne sytuację też miały miejsce, ale – jak ocenił – „chyba nigdy w historii nie było tylu Nikodemów Dyzmów w spółkach Skarbu Państwa”.

Debiut strony wypadł tak sobie, witryna pozostawia wiele do życzenia zarówno pod względem merytorycznym, jak i estetycznym, ale to pozostawiamy na razie z boku – zresztą każdy może ocenić.

 

 

 

Z ciekawości zajrzeliśmy jednak do bardziej szczegółowych danych dotyczących wspomnianej strony. I tutaj niespodzianka – witryna została zarejestrowana na abonenta opisanego jako Biuro Poselskie Posła na Sejm RP Michała Jarosa.

 

 

 

Jaros to były polityk Platformy – dziś, skonfliktowany z dawnymi kolegami, broni barw partii Petru.

W czym leży problem? Ano w tym, że zgodnie z zarządzeniem marszałka Sejmu(„w sprawie warunków organizacyjno – technicznych tworzenia, funkcjonowania i znoszenia biur poselskich”, jeszcze z 2001 roku) pieniędzy przeznaczonych na biuro poselskie nie można wydawać na działalność partii!

Ryczałt nie może być wykorzystywany na finansowanie działalności partii politycznych, organizacji społecznych, fundacji, na działalność klubów i kół poselskich oraz parlamentarnych, a także na finansowanie działalności charytatywnej i sponsorskiej oraz na prowadzenie kampanii wyborczej

— czytamy w dokumencie.

Wygląda zatem na kolejną poważną wpadkę środowisk skupionych wokół dawnego doradcy Leszka Balcerowicza. Sprawę będziemy kontynuować.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ