Wałęsa chce zrobić w kraju porządek: „Jestem w stanie wywrotkę zrobić. Ale wywrotkę z sensem”

Wałęsa2.jpg

Lech Wałęsa kompletnie stracił kontakt z rzeczywistością. Postanowił robić w kraju porządek i wierzy, że porwie tłumy…

Były prezydent zaangażował się w działalność KOD i koniecznie chce zostać mentorem ruchu.

Założyłem sobie, że na początku sprawdzam, jaki jest stan, co ludzie myślą, jakie są uwagi. A już za chwilę będę próbował mówić co ja bym zrobił, licząc na to, że oni to zrobią

—powiedział w rozmowie z serwisem poranny.pl.

Wałęsa uaktywnia się po usłyszeniu nazwy partii PiS. Od razu snuje wizje o jej od władzy… ale jest z tym pewien problem… nawet dla byłego prezydenta.

A komu ja oddam władzę? Platforma jest rozsypana, Petru dopiero się dogryza, dopiero się ustawia. W związku z tym musimy pogadać, co dalej robić i jak. Musimy poznać ludzi, którzy prezentują podobną myśl. Jak będziemy przygotowani, dokonamy zmian. To nie jest wcale trudne.

Tak, tak Wałęsa jest megalomanem.

(…) jestem w stanie wywrotkę zrobić. Ale wywrotkę z sensem. Dziś to byłoby jak Powstanie Warszawskie. Dzielnie ludzie walczyli, ale jaką cenę zapłacili? Ja nie poprowadzę ludzi do boju, który będzie kiepsko wygrany. Ja nigdzie nie chcę kandydować. Ja chcę wyłapać ludzi, którzy mądrze myślą, wyłapać tematy, które wcześniej pouzgadniamy. Wtedy poprowadzimy do zwycięstwa. (…) Musi być pięknie, pokojowo, zwycięsko i mądrze

—podkreślił Wałęsa.

Trzeba przyznać, że więcej nie da się znieść… Kiedy Wałęsa zrozumie, że jego czas minął i to dawno, a milczenie naprawdę jest złotem.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ