Wywiad z Anną Jelenik – Prezesem Fundacji Dolnośląskiego Centrum Psychoonkologii i Rehabilitacji

wyspa 6.jpg

MP Przyzwyczajeni jesteśmy do kampanii walki z rakiem u kobiet. A Państwo pochylacie się nad mężczyznami, czasem chłopcami.

AJ Tak. Okazało się, że wstydliwość męska jest tak wielka. Zanim młody człowiek komuś powie, jest za późno. A wystarczy wziąć sprawy w swoje ręce. Dosłownie.

Panowie nie wiedzą, że rak jądra to najczęstszy nowotwór u młodych mężczyzn. Dlatego – jako fundacja – w skali kraju jesteśmy w unikatowym projekcie pn. Odważni Wygrywają. Ta kampania ma charakter społeczny i edukacyjny. Mamy uratowane dwa życia. Z jednej strony jest radość z tego powodu, z drugiej sygnał, że musimy zrobić jeszcze więcej niż dotychczas.

MP Na ulotce macie bardzo chwytliwe i odważne hasła.

AJ Kampania skierowana jest do określonej grupy wiekowej, 16-35 lat. Ci młodzi ludzie nie budują okrągłych, podwójnie złożonych zdań. Dostosowaliśmy się, stylem i formą. Naszym celem jest przełamywaniu tabu, zwrócenie uwagi – również kobietom na zmiany chorobowe u swoich mężczyzn. Powtarzam rak jąder wcześnie wykryty wyleczalny jest niemal w 100%. Nasza kampania dociera również do szkół ponadpodstawowych, klubów sportowych, na duże masowe imprezy. Tam gdzie młodzi tam i my.

MP Nie leczony rak jąder prowadzi do przerzutów. A wystarczy profilaktyka…

AJ Właśnie. Należy wyrobić sobie nawyk samobadania, najlepiej podczas kąpieli pod prysznicem. Dzisiaj dziewczyny robią sobie codziennie takie badanie, matki od dzieciństwa przyzwyczajają je do tego. A chłopcy i mężczyźni nie wiedzą, że trzeba się regularnie, raz w miesiącu badać, a jak wyczują jakąś zmianę to często ją bagatelizują, boją się, przeczekują. To właśnie chcemy zmienić.

MP A jeśli będą jakieś zmiany, na przykład niebolesne powiększenie jądra, co muszą zrobić?

AJ Konieczne jest badanie u specjalisty, dlatego potrzebne będzie skierowanie. Zaznaczam, badanie nie jest bolesne. I tak jak piszemy na ulotce, odważni wygrywają. Trzeba reagować natychmiast. Wiemy, że wszędzie liczy się czas. W przypadku raka, liczy się podwójnie. Dlatego zachęcamy do samobadania. A samobadanie polega na regularnym oglądaniu i delikatnym dotykaniu worka mosznowego.

MP Skąd pomysł na męską kampanię?

AJ Kampanię Odważni Wygrywają napisało życie. Kiedyś przyszła matka – zwierzyła się, że syn nosił długie koszule. Jego jądro było wielkości jabłka. Nikomu nie powiedział. Umarł – mówcie o tym, żeby młodzi ludzie nie umierali.

MP Krótka charakterystyka fundacji?

AJ Na Dolnym Śląsku jesteśmy już szósty rok. Skupiliśmy się na działaniach pomocowych i profilaktyce.

Jeden filar naszej działalności to projekt Akademia Walki z Rakiem – tj. kompleksowa bezpłatna pomoc psychoonkologiczna a także rehabilitacja dla chorych i rodzin (www.dcpir.pl).

Drugi filar działalności to kampania edukacyjno-informacyjna Odważni Wygrywają.

Mamy dotacje z Miasta ale są niewystarczające. Wszystkie pieniądze wydatkujemy na cele statutowe. Poza bezpośrednią pomocą chorym na raka i rehabilitacją, organizujemy również pogadanki w dolnośląskich szkołach, opłacamy druk koszulek, plakatów i ulotek.

Zapraszamy 21 października 2016 na koncert charytatywny do Teatru Polskiego. Tam każdy zakupiony bilet będzie cegiełką na profilaktykę i dla zagrożonych. Robimy wszystko co w naszej mocy aby pieniędzy było więcej dla chorych. Tym bardziej, że już drugi rok Marszałek Dolnośląski nie zgodził się na dofinansowanie kampanii Odważni Wygrywają. To przykre, takie duże województwo i brak środków na taki cel….a my ratujemy życie.

Ale od Miasta dostaliśmy kosz jabłek…

Wszystkim polecamy samobadanie i naszą stronę www.odwazni.com

 

Małgorzata Paw

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ