Rewiński: „Dżentelmen o nazwisku, które trudno wymówić, ostro finansuje marsze w Polsce. Chorągiewki są ładne, kolorowe, pieniądz się sypie”

rewinski.jpg

Myślę, że zgodnie z zasadą prowokacji, będą dążyć do wrzenia w społeczeństwie, będą swoich agentów wpływu dofinansowywać, motywować, szantażować, żeby 11 listopada wykazali się straceńczą odwagą i próbowali coś przewrócić, coś kopnąć, spowodować reakcję łańcuchową

— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl satyryk Janusz Rewiński.

wPolityce.pl: KOD i opozycja organizuje wielki marsz 11 listopada. Co Pan o tym sądzi?

Janusz Rewiński: Podejrzewałem, że będą planować wielki marsz 11 listopada, bo to rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę. Dlaczegóż oni, jako właściciele Polski nie mają maszerować czy wiecować? Przecież to ludzie wolnego kraju, którzy wywalczyli wolność w 1918 r. razem z Piłsudskim, przyjechali razem z Paderewskim. Dzięki nim, w szczególności dzięki Adamowi Michnikowi powstała Polska (śmiech).

Przez dwadzieścia siedem lat nie maszerowali i nie przypominali o swoich „zasługach” dla niepodległej Polski.

Chyba Paul Éluard, ulubiony poeta Adama Michnika, powiedział, że pamięć ludzka jest krótka, jak ręce rzeźnika. Michnik ma francuską Legię Honorową i jest światowcem, przyznaje nagrody Nike. Jest jednak jeden drobiazg – żona jego stryja, ma wydawnictwo Kontra, które posiada wyłączność na wydawanie książek Józefa Mackiewicza. Związane są z tym bardzo ciekawe historie, również dotyczące wolności i Polski. Nie należy zapominać o dodatkowym członie nazwiska pani Karsov, które brzmi Szechter. Ona już teraz nie używa tego członu nazwiska, nie wiem dlaczego, może przestało być modne, może jej się to już nie opłaca, albo jest jeszcze inny powód. Prawa autorskie do dzieł wybitnego pisarza Józefa Mackiewicza zostały przez nią przejęte. Jak mówił pewien poeta, można człowieka „finansowo zarąbać, by nędzy nie przestawał się bać”. Pisarz postawiony w trudnej sytuacji przez swoich przyjaciół i kolegów, żył w nędzy, być może został zmuszony do tego, żeby Ninie Karsov-Szechter sprzedać prawa za symboliczną kwotę, aby mieć pieniądze na leczenie swojej ciężko chorej żony, Aliny Toporskiej. Wróćmy jednak do Michnika. Nasz przywódca Adam Michnik będzie walczył o wolność, ponieważ wraz z nastaniem II Rzeczypospolitej nastała Komunistyczna Partia Polski, współpracująca z Sowietami i zakazana w Polsce, w której działał pewien dżentelmen Ozjasz Szechter. A że działalność tej partii była zakazana w Polsce, siedział za to w więzieniu. Można o różnych sprawach nie mówić. Prawdy jednak nie da się ukryć, nie da się jej zadeptać zasianą Łączką, ani grobami ustawionymi jeden na drugim.

Do maszerowania motywuje ich walka o to, aby wszystko zostało po staremu?

Sprawa jest jasna, to akcja finansowana przez pewnego pana, który ma dużo pieniędzy i ambicje, żeby rządzić światem, a w szczególności Europą Środkowo Wschodnią. Dżentelmen o nazwisku, które trudno się wymawia, ostro finansuje marsze w Polsce. Chorągiewki są ładne, kolorowe, pieniądz się sypie, ludzie maszerują. Może niektórym jest już niezręcznie brać tę kasę, bo srebrniki w kieszeniach za głośno dzwonią.

Należy obawiać się zamieszek 11 listopada?

W zależności od tego, jak silne będą działania prowokacyjne. Prowokacja jest jedną z najważniejszych metod działania firmy, która nazywała się kiedyś NKWD, późniejKGB, a teraz działa pod innymi nazwami. Nawet jeżeli tam pracują już inni ludzie, to nie zmieniły się jej cele i metody, a głęboka znajomość machinacji umysłami ludzkimi i stosowanie prowokacji jest w działaniach tej firmy codziennością. Myślę, że zgodnie z zasadą prowokacji, będą dążyć do wrzenia w społeczeństwie, będą swoich agentów wpływu dofinansowywać, motywować, szantażować, żeby 11 listopada wykazali się straceńczą odwagą i próbowali coś przewrócić, coś kopnąć, spowodować reakcję łańcuchową. Specjalnie przebrani w różne szaliki agenci, w różne mundurki, które można kupić w każdym sklepie, będą prowokować i starać się o eskalację przemocy. Gdyby ludzie, którzy biorą w tym udział więcej czytali, mieli szersze horyzonty, gdyby mniej byli związani z pieniędzmi i z poprzednim układem to tak ochoczo nie braliby udziału w takich marszach i działaniach.

Rozmawiał EMS.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

2 KOMENTARZE

  1. Pan Rewinski jest poprostu the besciak, nie mówi głupot choć się nie wymądrza. 100% intelektualista i pełna profeska w tym co robi. I jak go tu nie lubić !

ZOSTAW ODPOWIEDŹ