Samsung w poważnych tarapatach

pralka.jpg

Ciemne chmury zebrały się nad marką Samsung. Po aferze z wybuchającymitelefonami Galaxy Note 7 i milionowych stratach technologicznego giganta, pojawiła się informacja o kolejnym poważnym problemie produktów z logo Samsunga na obudowie. Tym razem chodzi o… wybuchające pralki.

Na razie wiadomo jedynie, że pralki z poważną wadą fabryczną trafiły do dystrybucji na terenie Austrii i USA, a teraz są już wycofywane ze sprzedaży. Chodzi o urządzenia, które zjechały z taśmy produkcyjnej między marcem 2011, a kwietniem 2016 roku.

Pralki wybuchały w trakcie prania. Poszkodowane osoby relacjonowały, że siłą eksplozji była tak duża, że niekiedy przebijały nawet ściany. Zdaniem producenta wykryta wada fabryczna produktu dotyczy wyłącznie modeli pralek, ładowanych od góry.

AKTUALIZACJA
Po publikacji artykułu z redakcją skontaktowali się przedstawiciele marki Samsung wyjaśniając całą sytuację:

– Sprawa wadliwych pralek ładowanych od góry miała miejsce w ubiegłym roku i dotyczyła wyłącznie ograniczonej liczby urządzeń sprzedanych w Australii i 21 sztuk w Stanach Zjednoczonych. W Polsce i innych krajach Europy ten rodzaj pralek nie był wprowadzony na rynek – czytamy w komunikacie.

Producent przygotował już specjalną stronę internetową, która umożliwia sprawdzenie, czy dany model pralki może stanowić dla jego użytkowników jakiekolwiek niebezpieczeństwo. Weryfikacja odbywa się na podstawie podania numeru seryjnego pralki.

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ