Rzepliński odpowiada na „znieważające wypowiedzi” Piotrowicza. „Nie zabiegałem w jakiejkolwiek instytucji UE o interwencję w sprawie TK”

trybunał 23.jpg

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński wydał oświadczenie, w którym odpowiada na słowa Stanisława Piotrowicza z wywiadu dla „Rzeczpospolitej”. Poseł PiS stwierdził, że jeśli prezes TK przekroczył uprawnienia, to może mu grozić postawienie zarzutu – informuje portal „interia.pl”.

Piotrowicz, pytany o ocenę działalności prezesa TK, stwierdził:

Pan Rzepliński zdyskwalifikował się jako sędzia, wikłając się w polityczne działania i przestając być sędzią apolitycznym i bezstronnym. Dzisiaj już nie zasługuje na miano sędziego. Utracił atrybuty sędziowskie i stał się politykiem”. Dodał, że istnieją podstawy, żeby sprawdzić, czy prezes TK nie przekroczył uprawnień.

Zdaniem Piotrowicza, Rzepliński miał przekroczyć uprawnienia mówiąc, że „nie zamierza stosować ustawy o TK i wprost będzie stosował Konstytucję RP”.

W związku z – jak twierdzi – nieprawdziwymi informacjami pojawiającymi się w niektórych mediach, a także ze „znieważającymi wypowiedziami Pana Posła Stanisława Piotrowicza” Andrzej Rzepliński wydał oświadczenie.

Nieprawdą jest, że zabiegałem w jakiejkolwiek instytucji Unii Europejskiej, albo w Radzie Europy, o interwencję w sprawie Trybunału Konstytucyjnego

—napisał prezes TK. Dodał, że prawdą jest, że dwukrotnie spotkał się z przedstawicielami Komisji Weneckiej ale „w każdym jednak wypadku program wizyty, zainicjowanej przez rząd RP, ustalany był przez stronę rządową”.

Prawdą jest również, że dwukrotnie spotkałem się z pierwszym wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Panem Fransem Timmermansem, jednak żadne z tych spotkań nie odbyło się z mojej inicjatywy i oba zostały zorganizowane przez Komisję Europejską, działającą w ramach traktatowych postanowień Unii Europejskiej

—wyjaśnia Rzepliński. Stwierdził też, że nie zabiegał o pomoc prezesa austriackiego Trybunału Konstytucyjnego Gerharta Holzingera.

 

Nieprawdą jest, że jestem politykiem, że prowadzę działalność polityczną, albo że chciałbym ją prowadzić w przyszłości

—czytamy dalej. W lipcu prokuratura wszczęła śledztw ws. niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez prezesa TK przez niedopuszczenie do orzekania trzech sędziów, wybranych przez Sejm obecnej kadencji.

źródo: wpolityce.pl/ interia.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ