Ziemiec przypomina Krzywonos niewygodne fakty

4b3599df0a054dac908013998aa84db0.png

Henryka Krzywonos z Platformy Obywatelskiej była gościem RMF FM, gdzie w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem przedstawiła swoje spojrzenie na problem aborcji. Nie spodziewała się jednak tego, co przypomniał jej prowadzący.

Żarty się skończyły. Ja mam siedem córek, mam wnuczki i nie wyobrażam sobie, że moje dziecko czy moja wnuczka urodzi urodzi dziecko niepełnosprawne, które będzie leżało, a ona nigdy nie usłyszy od niego „mamo” i nigdy nie będzie wiedziała czy to dziecko boli cokolwiek czy też nie– tłumaczyła Krzywonos.

W odpowiedzi na deklarację posłanki PO, Ziemiec przypomniał jej stanowisko „Solidarności” ws. aborcji .

I to mówi matka tylu dzieci, działaczka „Solidarności”, która to „Solidarność” na zjeździe w 1990 roku podjęła uchwałę wzywającą ówczesny rząd do zakazu aborcji. To mówi ta sama osoba do Polek?– pytał Ziemiec.

Krzywonos wyraźnie zmieszana odpowiedziała:

Przepraszam, ja nie wiem o czym Pan mówi.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

6 KOMENTARZE

  1. Krzywonos POwiedziała „PRAWDĘ”, bo skąd miała wiedzieć, skoro „SIEDZIAŁA” w tramwaju, gdy jej prąd WYŁĄCZYLI (…), z niej taka „rewolucjonistka” jak z Bolka KATOLIK (…)

    • Oczywiście za to, że się źle wyraziła o Kaczyńskich! To jest wyrachowane babsko! Pijaczka i złodziejka, która okradała strajkujących stoczniowców!

    • Oczywiście że tak to jest osoba postawiona przez lewaków żeby mówiła to co chcą .A że płacą dobrze to plecie trzy po trzy

  2. Może nie pamiętać. Jak wspomina pan Krzysztof Wyszkowski „legendarna tramwajarka” w czasie strajków była cały czas nawalona i kopulowała jednocześnie z wieloma mężczyznami. W tamtych czasach gang bangs nie były czymś nadzwyczajnym. Kim byli partnerzy seksualni funkcjonariuszki PO pan Krzysztof nie mówi. Nie wykluczam, że brali ją funkcjonariusze SB, ich kapusie a nawet niektórzy „doradcy”. Biorąc pod uwagę „atrakcyjność” tej damy ilości spożytego alkoholu musiały być ogromne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ