Czarny poniedziałek! Czarny jak noc! Czarny jak śmierć!

dziecko (1).jpg

Smutny dzień… Czarne zloty w intencji prawa do mordowania nienarodzonych dzieci stały się faktem! Coś przerażającego! A to nie filmowy horror, to rzeczywistość polskich ulic. Kto by przypuszczał, że upiorna ideologia nazistowsko-komunistyczna zakorzeniła się w Polsce tak mocno!? 

Zrozumiałbym, gdyby manifestantki domagały się od naszego Państwa pomocy dla rodzin mierzących się z misją opieki nad dziećmi, które urodziły się z ciężkimi lub lekkimi upośledzeniami. Rozumiałbym, gdyby dopominały się opieki ze strony Państwa nad dziećmi, którymi zajmować się nie chcą lub nie potrafią… Rozumiałbym, bo Państwo od lat zbyt słabo dba o dzieci (chociaż w moim odczuciu ostatnio jednak coś próbuje w tej sprawie robić).
Ale przecież nie o to chodzi. Nie chodzi też oczywiście o troskę wobec kobiet, których ciąża zagraża ich życiu. Nikt przecież – wbrew politycznym oszczercom – nie zamierza karać kobiet w takich przypadkach. Oczywiście, że nie o to chodzi… Czarne zloty – podstępnie wsysając nawet kilkunastoletnie dziewczyny – dopominają się bowiem czegoś innego – prawa do zabijania! Prawa do zabijania! Prawa do zabijania absolutnie bezbronnych dzieci (dla uspokojenia otępiałych sumień nazywanych… „płodami”).

Zupełnie upiorne jest też wykorzystywanie sprawy życia lub śmierci nienarodzonych dzieci przez polityków, gotowych za procent sondażowego poparcia powiedzieć wszystko i napuścić ludzi na siebie. To działanie obrzydliwe i prędzej, czy później przyniesie im złe, zepsute owoce.

Smutny dzień! Przerażający dzień!
Dobór koloru tego „protestu” jest niewiarygodnie celny. Czarny poniedziałek! Czarny jak noc. Czarny jak śmierć!

autor: Jarosław Kresa

źródło: zprawa.pl

Foto: SeppH/Pixabay

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ