Kończy się czas Pitery. Albo przeprosiny, albo zawieszenie w Platformie

Pitera.png

Już w czwartek Julia Pitera może zostać zawieszona w prawach członkach Platformy Obywatelskiej, a za trzy miesiące wykluczona z partii. Minął już tydzień, od kiedy upłynął termin wyznaczony przez Grzegorza Schetynę na wykonanie dwóch ciążących na niej prawomocnych wyroków sądowych – podaje rmf24.pl

Pitera została skazana w 2011 roku. Miała przeprosić Mariusza Kamińskiego oraz wpłacić 15 tys. zł na fundację „Pamiętamy”. Tę decyzję sądu jednak zignorowała.

Chodziło o jej nieprawdziwe wypowiedzi z 2007 roku. Julia Pitera oznajmiła wówczas, że CBA którym kierował Mariusz Kamiński podsłuchiwało ją i opóźniało zatrzymanie byłego ministra sportu Tomasza Lipca. Zgodnie z wyrokiem sądu, posłanka PO już cztery lata temu powinna przeprosić Kamińskiego w prasie i telewizji.

Będzie zarząd, pewnie w czwartek, i będziemy decydować, odnosić się do tej kwestii. Przedstawiać sprawę będzie sekretarz generalny, który ją prowadzi i nadzoruje 

 – powiedział szef PO Grzegorz Schetyna.
 

Jeśli Pitera nie wykona wyroków, czeka ją zawieszenie w prawach członka partii – na trzy miesiące. Jeśli nie wykona ich w tym czasie, zostanie automatycznie wykluczona z partii

– zapowiedział sekretarz generalny Platformy, Stanisław Gawłowski.

Jak informuje RMF FM, z Julią Piterą nadal nie udało się nikomu porozmawiać.

źródło: niezależna.pl

fot: youtube

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ