W. Zubowski: Polska musi być niezależna energetycznie

Energetyka to dziedzina przemysłu, która wymaga wieloletnich, kosztownych i przemyślanych inwestycji, a tego nie mieliśmy za rządów PO-PSL – powiedział poseł Wojciech Zubowski, wiceprzewodniczący Komisji Gospodarki i Rozwoju na antenie Radia Maryja.

Poseł Wojciech Zubowski w rozmowie z o. Januszem Dyrkiem CSsR podczas audycji „Aktualnościach dnia”, analizując kwestię stanu energetyki w Polsce, zaznaczył, że jest wiele do zrobienia, a od tego tematu nie da się uciec.

– Zaczynając rozmowę o energetyce warto zdać sobie sprawę z faktu, że nie da się przecenić znaczenia energetyki dla Polski, naszego bezpieczeństwa, niezależności energetycznej i tego, jakie znaczenie dla każdego z nas ma cena energii elektrycznej, bo ponosimy ją codziennie. Nie jesteśmy w stanie wymienić zbyt wielu produktów powstałych bez użycia prądu. Kupując chleb, gazetę czy bilet na tramwaj musimy pamiętać, że w cenę każdego z nich wliczony jest koszt energii elektrycznej potrzebnej do wytworzenia danego dobra – wyjaśnił wiceprzewodniczący Komisji Gospodarki i Rozwoju.

Polityk mówił, że wydatki na energię elektryczną wzrastały od 2008 roku. Dane te można zauważyć obserwując dane publikowane przez Główny Urząd Statystyczny.

– Co miesiąc do każdego domu przychodzi rachunek za prąd. Gdybyśmy prześledzili je wstecz, to od 2008 roku możemy zauważyć, że w wydatkach wszystkich gospodarstw domowych koszty związane z opłaceniem energii elektrycznej systematycznie wzrastały. Okazało się, że te wzrastające obciążenia budżetów domowych zagrażały egzystencji wielu rodzin, szczególnie tych o niskich dochodach. Jeszcze do niedawna – mam tu na myśli moment wprowadzenia Programu „Rodzina 500 Plus” – okazywało się, że w najgorszej sytuacji materialnej były małżeństwa posiadające troje i więcej dzieci (…) a także w gospodarstwach, w których znajdowały się osoby niepełnosprawne – zwrócił uwagę Wojciech Zubowski.

Gość Radia Maryja tłumaczył, że energia elektryczna w Polsce jest bardzo droga w porównaniu z innymi państwami należącymi do Unii Europejskiej.

– Gdybyśmy porównali zarobki we wszystkich krajach Unii Europejskiej i zbadali koszty energii elektrycznej z uwzględnieniem tzw. parytetu siły nabywczej pieniądza (specjalnego wskaźnika, który pozwala porównać koszty zakupów różnych dóbr w wielu krajach z uwzględnieniem przeciętnych zarobków  obywateli) zauważylibyśmy, że jeszcze dwa lata temu Polska była krajem, gdzie cena energii elektrycznej była szósta we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Mniej od nas płaciły dużo bogatsze kraje, np: Duńczycy, Austriacy, Holendrzy czy Brytyjczycy. Gdy porównamy koszty energii elektrycznej w stolicach krajów UE, to Warszawa była na czwartym miejscu. Średnia cena energii elektrycznej w gospodarstwach domowych dla przeciętnego obywatela była w Polsce o 20 proc. wyższa niż średnia we wszystkich krajach Unii – akcentował wiceprzewodniczący Komisji Gospodarki i Rozwoju.

Przyczyną zaniedbań w dziedzinie energii elektrycznej jest brak prawidłowych działań ze strony poprzedniego rządu – powiedział Wojciech Zubowski.

– Z czego to wynika? Z wielu lat zaniedbań. Energetyka to specyficzna dziedzina przemysłu, która wymaga wieloletnich, kosztownych i przemyślanych inwestycji oraz jasnego planu, w jaki sposób ma być przez państwo rozwijana. Z pewnością nie mieliśmy z tym do czynienia za rządów PO-PSL, np. kiedy utworzono spółkę, której zadaniem było wybudowanie elektrowni atomowej. Pan Donald Tusk, jak był jeszcze premierem, zapowiadał budowę dwóch elektrowni atomowych. Po latach pracy, wydaniu ponad 180 mln zł z publicznych pieniędzy (…) okazało się, że nie było nawet wiadomo, gdzie te elektrownie miały powstać – oznajmił gość „Aktualności dnia”.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości podał przykłady błędów popełnionych przez rząd PO-PSL.

– Nie było spójnej polityki, która by mówiła, w jakim kierunku energetyka ma pójść. Później wyszło to na tzw. taśmach prawdy, gdzie z rozmów oficjeli wynikało, że w rządzie nikt nie orientuje się, jak energetyka ma się rozwijać. Zarzucono realizacje inwestycji takich jak elektrownia w Ostrołęce, a budowa terminala – zainicjowana jeszcze przez śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego -przeciągnęła się tak bardzo, że z tytułu opóźnień i tak już ponieśliśmy koszty związane z tym, że nie odebraliśmy na czas zamówionego gazu –mówił polityk.

Wiceprzewodniczący Komisji Gospodarki i Rozwoju dodał, że wiele elementów w energetyce służy już zbyt wiele lat.

– Nastał rząd Prawa i Sprawiedliwości i okazało się, że: niemal 55 proc. mocy wytwórczych, które posiadamy – ma ponad 30 lat, średni wiek linii przesyłowych to ponad 30 lat, a straty na przesyle i dystrybucji energii elektrycznej są dwukrotnie wyższe niż w Europie Zachodniej. W ubiegłym roku mieliśmy do czynienia z czasowymi wyłączeniami prądu, gdzie musieliśmy posiłkować się energią ściąganą z ogarniętej wojną Ukrainy. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca – zaznaczył Wojciech Zubowski.

Poseł nawiązał również do działań podejmowanych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości na arenie międzynarodowej, a także w samej Polsce.

– Widać zdecydowaną różnicę, jeśli chodzi o politykę międzynarodową. Niedawno, podczas paryskiego szczytu, Komisja Europejska uznała prawo Polski do własnego miksu energetycznego opartego na węglu i czystych technologiach węglowych. To przykład działań podejmowanych na arenie międzynarodowej zmierzających do zapewnienia nam bezpieczeństwa energetycznego. Poza tym rozbudowywana jest elektrownia w Ostrołęce, jest też realizowana największa inwestycja po 1989 roku, czyli budowa elektrowni w Opolu – wyliczał gość Radia Maryja.

Bezpieczeństwo energetyczne Polski jest obecnie budowane przede wszystkim na węglu kamiennym.

– Musimy posiłkować się tymi źródłami energii, których nam nie brakuje. Węgiel jest naszym dobrem, które musimy wykorzystać i powinniśmy to robić, oczywiście przy założeniu, że stosujemy nowe technologie. W najbliższym czasie powinien ukazać się taki dokument, jak „Polityka energetyczna Polski do 2050 roku”, w którym będą wskazane kierunki rozwoju energetyki zapewniające bezpieczeństwo, konkurencyjność naszej gospodarki, ale również będą spełnione wymogi środowiska – wskazał polityk.

Wiceprzewodniczący Komisji Gospodarki i Rozwoju przypomina, iż działania energetyczne trzeba planować na kilkadziesiąt lat w przód.

– Dyskutując o energetyce i jej przyszłości nie możemy patrzeć na nią w perspektywie roku czy trzech lat. To są tego typu koszty i zobowiązania, że należy planować je w perspektywie dziesięcioleci. Jednocześnie musimy pamiętać, że to wymaga szczególnego nadzoru i rozwagi, gdyż w sytuacji, gdy nie będziemy w stanie sami wyprodukować energii sami – zostaniemy postawieni pod ścianą i warunki będą dyktować nam ci, którzy będą nam dostarczać z zewnątrz. Obecnie Rosja wykorzystuje projekt Nord Stream 2 do wywierania różnego rodzaju nacisków. Poprzez wytworzenie własnych źródeł musimy się od tego uniezależnić byśmy byli samowystarczalni – powiedział poseł Wojciech Zubowski na antenie Radia Maryja.

źródło: radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ