W przededniu Powstania węgierskiego. Polacy i Węgrzy wspólna historia [galeria]

front trójka.jpg

Październikowe Spotkanie i dialog w auli Gimnazjum Salezjańskim zaszczycił prof. Tadeusz Marczak. Tym razem wykład dotyczył Węgier 1956 roku a także sytuacji geopolitycznej w Europie przed i po Powstaniu węgierskim. Moderatorem był Lech Stefan

Profesor przedstawił krótki rys historyczny Polski i Węgier, przypomniał, że mieliśmy wspólnych władców (Ludwik Węgierski, Władysław Warneńczyk) i wspólnych wrogów (Cesarstwo Niemieckie, Turcy Osmańscy). Na tle ówczesnej Europy mniejsze państwa były zależne od potęg militarnych i gospodarczych.

Wtedy i dzisiaj liczyły się Niemcy i Rosja. W zależności od stopnia poddaństwa, tyleż miały wolności ile ich przywódcy zdołali się przeciwstawić w moskiewskiej centrali. To właśnie wtedy powstał pomysł utworzenia kordonu sanitarnego, od Finlandii po Rumunię. Później Józef Piłsudski rozwinął te ideę i opracował projekt utworzenia federacji państw (Miedzymorze), czyli wszystkich krajów Europy Środkowej i Wschodniej, oczywiście poza Niemcami. Piłsudski pragnął sięgnąć do jagiellońskich wielokulturowych tradycji Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Przekonywał, że powstanie federacji wpłynie na uniezależnienie się od dominacji Niemiec i Rosji.

Międzymorze nigdy nie powstało. Nie poparli m.inn. Litwini i Ukraińcy. Później Marszałek napisał, że politycznie to była jego największa porażka. Znamienne, trzeba było tylko dwudziestu lat aby przekonać się, że to był ich największy błąd. Wszystkie państwa mające być członkami federacji znalazły się w strefie wpływów ZSRR lub III Rzeszy. 

Trudne dzieje europejskich państw, zależności, dyktat Moskwy i bezwarunkowe posłuszeństwo dawało względny spokój ale niektóre kraje wyłamywały się. Stalin krwawo tłumił zapędy rewolucjonistów. Nikt nigdy nie mógł uwolnić się spod sowieckiego zniewolenia…

W Budapeszcie wybuchło powstanie. Było to 23 października i trwało do 10 listopada 1956 roku. Zostało brutalnie stłumione przez bratnią armię. Jednym z powodów jego wybuchu była rażąca niesprawiedliwość i terror Rakosiego.

Małgorzata Paw
 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ