Morawiecki i strategiczne spółki w Banku Światowym

Mateusz morawiecki_0.jpg

– Nie wzrost PKB jest obecnie najważniejszy dla polskiej gospodarki, lecz inwestycje, oszczędności i inne fundamenty trwałego rozwoju ekonomicznego – podkreślił podczas wizyty w USA wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

Wicepremier pojechał do Waszyngtonu na coroczną jesienną konferencję Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego. W ogłoszonym w przeddzień konferencji raporcie o stanie globalnej gospodarki Bank Światowy obniżył swą poprzednią prognozę wzrostu PKB Polski w 2016 r. z 3,7 do 3,2 proc. i w roku przyszłym z 3,5 do 3,4 proc. Ale, jak zaznaczył wicepremier Mateusz Morawiecki, nie wzrost PKB jest obecnie najważniejszy dla polskiej gospodarki, lecz inwestycje, oszczędności i inne fundamenty trwałego rozwoju ekonomicznego. – Dla nas PKB nie jest bożkiem absolutnym, nas interesuje przede wszystkim jakość tego wzrostu – powiedział Mateusz Morawiecki.

W konferencji Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego wicepremierowi Mateuszowi Morawieckiemu towarzyszyli Michał Krupiński – prezes PZU i Maks Kraczkowski, członek zarządu PKO BP. Wicepremier i prezesi spółek skarbu państwa  zachęcali zagranicznych partnerów do inwestycji w Polsce, przekonując że to kraj bezpieczny i atrakcyjny dla businessu. Jako przykład firmy coraz lepiej radzącej sobie na konkurencyjnym rynku podano PKO BP i PZU.

Podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych polska delegacja zachęcała inwestorów z całego świata do zaangażowania środków w rozwój innowacyjnych projektów.

Działania te wpisują się w strategię przebudowy modelu polskiej gospodarki o jakiej mówił polskim korespondentom w USA wicepremier Mateusz Morawiecki. – Dzisiaj głównym dla nas wyzwaniem jest przesunięcie wzrostu gospodarczego w kierunku oszczędności i inwestycji. Najważniejsze nie jest samo tempo wzrostu gospodarczego, tylko to, żebyśmy budowali wzrost w oparciu o to, co ostatnio MFW zauważył jako trwałe fundamenty wzrostu, czyli kapitał krajowy, konkurencyjność oparta o eksport i ekspansję międzynarodową i redukcja nierówności. W ramach naszego planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju te wszystkie elementy się tam zawierają, jak również innowacyjność i podnoszenie wydajności pracy przez robotyzację i automatyzację, czyli coś, co jest częścią czwartej rewolucji przemysłowej. Chodzi o to, aby wzrost miał dobre, trwałe fundamenty i żeby dobrze służył polskiemu społeczeństwu – dodał.

fot. Janusz Wolniak

źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ