Witold Bańka twardo o konieczności lustracji: Funkcjonariusze aparatu represji nie powinni zarządzać związkami sportowymi

witold banka.jpg

Uważam, że sport powinien być czysty w dwóch wymiarach

— mówił minister sportu i turystyki w radiu RMF FM, komentując ujawniony wczoraj pomysł dekomunizacji i deubekizacji związków sportowych.

Zarówno w tym instytucjonalnym, mamy prawo oczekiwać, że ludzie, którzy zarządzać będą związkami sportowymi to będą ludzie z poczuciem misji, to będą menedżerowie, to będą byli sportowcy, którzy ten sport w poszczególnych dyscyplinach czują od środka

– tłumaczył.

Uważam, że funkcjonariusze aparatu represji, nieważne czy ich jest 2, 5 czy 20 w związkach sportowych, nie powinni tymi związkami zarządzać. Jest to jeden z elementów porządkujących polski sport, bo głównym jest takie przerwanie różnego rodzaju dziwnych powiązań kapitałowych

– podkreślił.

Witold Bańka potwierdził,że będzie chciałby działacze sportowi składali oświadczenia lustracyjne.

To jest coś normalnego. Skoro politycy, różnego rodzaju przedstawiciele innych zawodów tego rodzaju oświadczenie muszą składać, to dlaczego nie mieliby go składać członkowie zarządu polskich związków sportowych. Myślę, że tutaj nie będą protestować.

Pytany o swoje prognozy dotyczące dzisiejszego meczu polskiej reprezentacji z Armenia minister powiedział:

Generalnie najważniejsze są trzy punkty, nieważne jaki rezultat. Ważne, że do przodu. Ja naszym piłkarzom życzę walki i determinacji. Kiedyś śp. Johan Cruijff powiedział, że piłka nożna to jest gra, w której gra się umysłem. No i życzę im tego, żeby zagrali dzisiaj inteligentnie, walczyli z determinacją.

Zadeklarował też, że obstawia wynik 3:0.Oczywiście dla biało-czerwonych.

wpolityce.pl /RMF FM

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ