Halicki po 8 latach rządów: Biję się w piersi, że nie udało mi się przekonać premiera do ustawy reprywatyzacyjnej

PO ładne 2.jpg

To niedobrze, że do tej pory nie ma ustawy reprywatyzacyjnej. Mam nadzieję, że tym razem będzie

— mówił po 8 latach rządów PO-PSL na antenie RMF FM Andrzej Halicki.

Pytany przez Roberta Mazurka, jak długo sprawa reprywatyzacji będzie problemem dlaPO, oparł:

Myślę, że to jest problem dla wszystkich. Nie można w sposób naruszający poczucie sprawiedliwości i być może naruszający porządek prawny przechodzić mienie w sposób nieuzasadniony w ręce cwaniaków, bo tak to trzeba nazwać.

Jak zauważył prowadzący, to Hanna Gronkiewicz-Waltz jest prezydentem Warszawy.

Tak i dzięki temu podejmowała intensywne działania

— przekonywał szef warszawskiej PO i dodał:

Biję się w piersi, nie byłem na tyle przekonywujący, by przekonać swojego premiera do tej ustawy.

Polityk Platformy przyznał, że ustawa była gotowa już w 2008 roku i w 2011, jednak zabrakło zgody ministra finansów.

Dzisiaj widać, że nieprzyjęcie ustawy reprywatyzacyjnej także w czasie kadencji, którą miała Platforma z PSL-em, kosztuje dużo więcej. Kosztuje dużo więcej nie tylko fizycznie – myślę o pieniądzach, ale przede wszystkim kosztuje dużo więcej w tym obszarze poczucia niesprawiedliwości.

Halicki komentował też zapowiedzi Grzegorza Schetyny o likwidacji CBA i IPN.

Wszystkie służby muszą działać profesjonalnie. Nie może działać policja polityczna. Grzegorz Schetyna powiedział, że to co jest przedmiotem walki z korupcją, to musi być specjalny wydział CBŚP, a nie policja polityczna. Politycy nie powinni być szefami policji

— mówił.

Dopytywany czy PO chce zlikwidować CBA i IPN, odparł:

Tak, w takiej formule dzisiaj działają, nie powinny działać, być narzędziami jednej partii.

Mówiąc o IPN stwierdził, że „instytut z orzełkiem w koronie nie może służyć manipulacjom lub partyjnej doktrynie”.

wpolityce.pl / /RMF FM

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ