Lichocka: Przemysł pogardy powrócił

hqdefault (2).jpg

Joanna Lichocka w „Gazecie Polskiej codziennie” zauważa, że aborcja, tak jak w latach 90., stała się dziś wdzięcznym tematem do manipulacji emocjami.

-Wtedy za jej przyczyną udało się odwrócić uwagę Polaków od takich spraw jak dekomunizacja, lustracja czy potrzeba  uchwalenia nowej konstytucji. Oczywiście, miało to i dobrą stronę – w Polsce życie nienarodzonych jest chronione w stopniu nieporównywalnym z większością państw UE- pisze Lichocka. Posłanka PiS zaznacza, że na fali tamtej wojny pod nowym szyldem wróciła do władzy PZPR, „nietknięta rozliczeniem po PRL-u i odbudowująca swoją pozycję pod hasłem obrony praw kobiet”. 

-Przemysł pogardy powrócił i działa sprawnie. Jego elementy to nie tylko odczłowieczenie przeciwników politycznych, poniżenie w oczach wyborców, ale i rozkołysanie emocji społecznych – by rozum, fakty, kwestie merytoryczne stały się bez znaczenia- twierdzi Lichocka. 

I dodaje: – Wyłączyć rozum wyborców, włączyć emocje i sterować nimi – oto stan idealny. Dobrą okazją stała się sprawa aborcji. Już wcześniej, oczywiście, czynione były po temu próby – ale zarówno katastrofa smoleńska, jak i Trybunał Konstytucyjny tak nie „żarły”- pisze Lichocka. 

fot. youtube.com

Źródła: http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/lichocka-przemysl-pogardy-powrocil,18285693036#ixzz4NR8m6GoQ

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ