Wiadomości TVP: niemiecka fundacja polityczna sponsorem imprezy na rocznicę Trybunału

a96fef6d36b0cc9299e57f45df104135,640,0,0,0.png

Wiele wskazuje, że Niemcy tak bardzo przyzwyczaili się do posiadania w Polsce ogromnych wpływów politycznych, że nie rozumieją, iż wszystko ma granice. Bo co innego jawne budowanie wizerunku swojego kraju i propagowanie pewnych poglądów, a co innego finansowanie politycznych imprez. Taką zaś bez wątpienia była rocznica powstania (w PRL) Trybunału Konstytucyjnego, którą zorganizował jego „wieczny prezes” Andrzej Rzepliński. A nawet jeśli przyjąć propagandową opowieść o „niezależnym Trybunale”, to mamy do czynienia z jeszcze większym skandalem. Jak można bowiem być niezależnym przyjmując pieniądze od niemieckiej fundacji? Jak sądzić potem sprawy związane z implementowaniem prawa unijnego? W jaki sposób rozstrzygać kwestie dotykające (poprzez ustawy) niemieckich interesów w Polsce?

Niestety, żadne normy w tej wojnie przeciw wyborowi Polaków z 2015 roku nie obowiązują. I tak „Wiadomości” TVP ustaliły:

Organizację imprezy wsparli sponsorzy, w tym niemiecka Fundacja Konrada Adenauera, która dołożyła ponad 20 tysięcy złotych.

Dodajmy, że Fundacja Konrada Adenauera (Konrad-Adenauer-Siftung) jest, jak sama się określa, „fundacją polityczną, ideowo bliską Unii Chrześcijańsko Demokratycznej (CDU)”. W rzeczywistości to agenda rządzącej Niemcami partii.

 

 

 

Jej przedstawiciel, Falk Altenberger, powiedział „Wiadomościom”:

Taka konferencja wymaga niemałego wkładu finansowego, czy na tłumaczenia czy na obsługę techniczną, na przerwy kawowe i lunch. I w tym Fundacja Adenauera ma swój udział.

 

 

 

Większość kosztów imprezy pokryło jednak miasto Gdańsk. Była to decyzja prezydenta miasta Pawła Adamowicza,który przez wiele lat był politykiem Platformy Obywatelskiej. Był on też największą chyba gwiazdą spotkania.

 

 

 

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu dziennikarze „w Sieci” ustalili szokujące fakty o jego majątku.

W imprezie wzięli udział politycy Platformy oraz szef Komisji Weneckiej, która uzurpuje sobie prawo do sądzenia sporów wokół TK. Słowem – niezależność pełną gębą.

fot. youtube.com

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ