Małek: Jestem bardzo zdziwiony decyzją o nadaniu niemieckich nazw wrocławskim ulicom

tomasz małek.jpg

Jestem bardzo zdziwiony decyzją o nadaniu niemieckich nazw wrocławskim ulicom.

Osobiście doceniam dokonania niemieckich architektów, uważam, że są wybitnymi inżynierami którzy przyczynili się do rozwoju miasta, ale nazywanie ich imieniem ulic Wrocławia jest pójściem o krok za daleko.

Bardzo duża część mieszkańców naszego miasta jest temu przeciwna właśnie z uwagi, że tu chodzi o Niemców. Ostatnio odbierałem takie sygnały od zwykłych mieszkańców jak również organizacji kombatanckich, Pamieć o zbrodniach niemieckich na Polakach wciąż jest bardzo żywa.Uważam ze jest to decyzja, która ma znamiona prowokacji aby jeszcze bardziej podzielić Polaków, którzy obecnie są wystarczająco skłóceni.  Może to skutkować mocniejszymi wypowiedziami czy wręcz demonstracjami.

Wrocławianie nie zastanawiają się co uczynili, dobrego czy złego, Ci niemieccy architekci, którzy mają być teraz patronami naszych ulic. Wrocławianie słyszą przede wszystkim, że to są Niemcy.
Więc spójrzmy teraz na dzisiejszą politykę państwa niemieckiego w stosunku do Polski. Czy powinniśmy tak fetować Niemców?

1- Budowa gazociągu Nord-Strim 1 i obecnie forsowanie Nord-strim II, jawnie naruszające bezpieczeństwo energetyczne naszego państwa.

2- Niezmienny i twardy sprzeciw dla powstania stałych baz wojskowych NATO na naszym terytorium – gdyby nie zdecydowana postawa naszych obecnych Władz i Amerykanów, dalej byśmy byli bezsilni.

3- Kształtowanie niemieckiej polityki historycznej w taki sposób aby przypisać nam współsprawstwo za holokaust (słynny już termin „polskie obozy koncentracyjne” wymyślony został przez Alfreda Benzingera w niemieckich służbach wywiadowczych, dla przerzucenia odpowiedzialności za holokaust na Polaków)
– kolejny przykład, to film sprzed kilku lat „Nasze Matki nasi Ojcowe” –jawnie przedstawiający Armię Krajową jako antysemitów.

4- Niewypłacenie Polsce reparacji wojennych za zniszczenie państwa, zamordowanie 6 mil. obywateli, ograbienie z zabytków kultury i całkowite zburzenie Warszawy podczas II Wojny Światowej.

5- Nie przywrócenie statusu Mniejszości Narodowej Polakom żyjącym w Niemczech. Odebrany został w 1940 r., wraz z konfiskatą całego majątku.

6 – W Kwietniu tego roku Rząd Niemiecki nakłaniania niemiecką prasę do pisania nieprzychylnych Polsce artykułów. – czy tak postępują sprzymierzeńcy? Czy za to mamy ich fetować?
Itd… można długo wymieniać.

Wrocław to nie wyspa oderwana od Polski, te sprawy z wielkiej polityki, również nas dotyczą. Dlatego będę głosował przeciw.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ