Scheuring-Wielgus przyznaje nagrodę „cebulowego macho” mężczyznom, którzy w ostrych słowach opisują udział kobiet w Czarnym Proteście

Scheuring-Wielgus.jpg

Joanna Scheuring-Wielgus postanowiła przekonać wszystkich, że w Polsce w szybkim tempie rośnie mowa nienawiści, która dotyka nie tylko uchodźców i przeciwników politycznych prawicy, ale coraz częściej kobiety, szczególnie po zorganizowaniu przez nie „czarnego protestu”. Posłanka .Nowoczesnej proponuje, by rozdawać nagrody „Szowinista Roku” i przyznawać tytuł „Cebulowego Macho”.

Scheuring-Wielgus najbardziej oburza się na tych mężczyzn, którz krytycznie i czasem w  ostrych słowach opisywali udział kobiet w „czarnym proteście”.

Mam wrażenie, że tzw. cebulowi macho ujawniają się z poniżaniem kobiet

—mówiła Joanna Scheuring-Wielgus w programie „Skandaliści”.

„Cebulowymi macho” nazwała m.in. Rafała Ziemkiewicza, Tomasza Terlikowskiego, Cezarego Gmyza i Pawła Kukiza.

Posłanka .Nowoczesnej podjęła też swoj stały temat i skarżyła się na „seksizm w Sejmie”.

Ale to nie ma znaczenia, czy jesteśmy w Sejmie, czy na rynku kupujemy warzywa. Mężczyzna nie powinien odzywać się do kobiety w sposób lekceważący, traktujący ją jak przedmiot. Trzeba od razu reagować. Nie można pozwolić na to, żebyśmy były tak traktowane

—apelowała.

Po wezwaniu do okazywania szacunku kobietom sama Scheuring-Wielgus zaczęła obrażać. O Beacie Szydło powiedziała „kobieta bez charakteru”, zaatakowała Jarosława Kaczyńskiego za to, że ma rodziny „to go wykańcza. Dlatego knuje i robi to, co robi”, natomiast Antoniego Macierewicza ma za osobę, która „żyje w jakimś swoim świecie wyimaginowanym, do którego nikt nie ma dostępu”.

Taka logika .Nowoczesnej.

wpolityce.pl/polsatnews.pl 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ