Nie 38,6 mln, ale 46,1 mln zł zarobiła Marzena K. Jej brat walczy o działki na pl. Zamkowym!

fot: youtube

400 milionów złotych – co najmniej tyle zyskali na reprywatyzacjach mecenas Nowaczyk, jego siostra Marzena K. i klienci

—informuje „Gazeta Wyborcza”.

W zeszły czwartek portal wPolityce.pl informował o zatrzymaniu przez CBA„milionowej” urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości, która na roszczeniach reprywatyzacyjnych miała zarobić ponad 38 milionów złotych. Jak nieoficjalnie potwierdził portal wPolityce.pl prokuratorzy we Wrocławiu chcą jej postawić zarzuty nie tylko dotyczące jej kłamstw w oświadczeniach majątkowych składanych w resorcie sprawiedliwości, ale także zarzuty o charakterze korupcyjnym. Lada dzień może też dojść do kolejnych zatrzymań związanych z tą sprawą. Czy Marzena K. będzie sypać? Jaki był jej udział w aferze reprywatyzacyjnej? – to najważniejsze pytania w jej sprawie.

Z doniesień „GW” wynika, że zawrotna kwota 38 milionów złotych jakie miała zyskać Marzena K., jest już dziś nieaktualna. Urzędniczka na roszczeniach miała zarobić jeszcze więcej… 46,1 mln zł. Nie jest to z pewnością ostatnia aktualizacja kwoty majątku Marzeny K. Urzędniczka kradzieży jednak nie dokonała sama, pomagał jej brat – „rekin reprywatyzacji”.

W poniedziałkowym wydaniu „GW” w tekście „Nowy układ warszawski” informuje o toczeniu się w stołecznym ratuszu ponad 70 spraw z udziałem „rekina reprywatyzacji Roberta Nowaczyka” – brata Marzeny K.

Nasz bohater ma też świetną passę na odcinku odszkodowań. Miasto przelało jego klientom 96 mln zł (są w tym pieniądze, które wywalczył dla siostry). A to tylko odszkodowania za nieruchomości, których nie da się już zwrócić, np. za drogi. Kwot za utracone czynsze i sprzedane przez miasto mieszkania jeszcze nie znamy

—pisze „GW”.

Pośród 70 spraw z udziałem Nowaczyka, mecenas wybrał dla siebie parę perełek. Na adresy jakie wybrał sobie brat Marzeny K. spogląda sam król Zygmunt III Waza.

Zdobył roszczeni do dwóch adresów przy pl. Zamkowym – numery 11 i 13. W obecnej numeracji takie adresy nie istnieją. Z naszych informacji wynika, że może chodzić o działki pod odbudowanymi po wojnie kamienicami naprzeciwko Zamku Królewskiego. To nie pierwsza kontrowersyjna reprywatyzacja pod bokiem króla Zygmunta III Wazy

—czytamy.

wpolityce.pl /Gazeta Wyborcza

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ