Remis Śląska z Pogonią

slas -logo.jpg

Śląsk Wrocław zremisował 1:1 z Pogonią Szczecin w spotkaniu 17 kolejki LOTTO Ekstraklasy. Piłkarze i trenerzy obu drużyn mogą czuć niedosyt, bowiem sytuacji na poprawienie wyniku nie brakowało. 

To właśnie w meczu z „Portowcami” Śląsk Wrocław dopisał sobie pierwsze trzy punkty w tym sezonie do tabeli Ekstraklasy. Teraz, po nieudanych spotkaniach rundy rewanżowej przeciwko Lechowi Poznań i Legii Warszawa, kibice z Dolnego Śląska liczyli, że po raz kolejny starcie z Pogonią zakończy się zwycięstwem ich drużyny.  Mariusz Rumak powrócił do stawiania w ataku na Kamila Bilińskiego. Po meczu z Legią do pierwszego składu wrócił także Ryota Morioka. Niespodzianką w podstawowej jedenastce mogła być obecność niemieckiego skrzydłowego Mario Engelsa.

Już na początku spotkania goście ze Szczecina mogli objąć prowadzenie. W 3 minucie po dynamicznym rajdzie w pole karne Śląska wpadł Gyurcso i oddał celny, mocny strzał. Piłkę wybronił Kamenar, ale przed szansą dobitki stanął Murawski, który jednak nie trafił w światło bramki. Szczcinanie nie poddawali się i chcieli zaskoczyć bramkarza gospodarzy strzałami z daleka – Kamil Drygas i Cornel Rapa podjęli się takich prób, ale ich uderzenia przeleciały nad poprzeczką. Niewykorzystane sytuacje gości zemściły się w 14 minucie. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Dankowski, a piłkę do bramki efektownym strzałem „piętką” skierował Piotr Celeban. Kapitan WKS-u dzięki tej bramce został najskuteczniejszym obrońcą w historii Śląska Wrocław. Gospodarze prowadzili 1:0 i dążyli do podwyższenia rezultatu. Aktywnie na lewej flance prezentował się Alvarinho posyłając dokładne dośrodkowania w pole karne Pogoni. Tych na celne uderzenia nie potrafił zamienić Kamil Biliński, który był blokowany w ostatniej chwili przez szczecińskich defensorów.

źródło: wroclaw.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ