Ile miliardów złotych straciła Polska za rządów PO-PSL? Ile stracił każdy z nas?

Ile miliardów złotych straciła Polska za rządów PO-PSL? Brak jest zbiorczego, syntetycznego dokumentu, który ujmowałby takie dane. Dobrze, gdyby znalazły się w nim, oddzielnie: kwoty, które da się wyliczyć i przedstawić ich wartości oraz straty, które można podać tylko szacunkowo i/lub warunkowo

Premier Beata Szydło, przedstawiając w Sejmie raport o rządach PO-PSL powiedziała: Przez 8 lat budowano państwo teoretyczne, w którym obywatele się nie liczyli. (…) W tym czasie Polacy stracili ok. 340 mld zł.

Do końca 2012 r. zostało wybudowanych zaledwie 1,4 tys. km autostrad i dróg ekspresowych, czyli 45 proc. planu, I są to najdroższe autostrady i drogi ekspresowe w Europie. Ile straciły na tym polskie firmy, ile obywatele, a ile państwo polskie? Wiadomo tyle, że roszczenia firm na kwotę 10 mld zł mogą obciążyć budżet, a deficyt Krajowego Funduszu Drogowego wynosi 62 mld zł.

Bardzo dużo danych zawierają raporty z kontroli Najwyższej Izby Kontroli (NIK). Między innymi podają one, że proceder tzw. fikcyjnych faktur  tylko w latach 2013-2015 zwiększył się ponad czterokrotnie z 20 mld zł do 82 mld zł. Kto za to jest odpowiedzialny i kto na tym procederze skorzystał. Czy bierność państwa wynikała z nieudolności, czy…?

Niska skuteczność odzyskiwania należnego podatku spowodowała gwałtowny wzrost zaległości w VAT: z 5,1 mld zł na koniec 2013 r. do 14,1 mld zł na koniec czerwca 2015 r. Dziś wiadomo, że możliwości odzyskania tych kwot są niewielkie. Przedawnione zaległości podatkowe w tych samych latach wzrosły o 30% do kwoty 2,16 mld zł. Natomiast podatki wymagalne wzrosły z 33 mld zł do niemal 60 mld zł (wzrost o 82%). W I półroczu 2015 roku ściągalność kwot wynikających z decyzji wymiarowych wyniosła zaledwie 1,3%! Tylko z tego tytułu straty budżetu państwa przekroczyły 12 mld zł. Czy nieskuteczność państwa wynikała z nieudolności, czy…?

Wniosek NIK skierowany do rządu PO o wypracowanie rozwiązań zmierzających do zahamowania wzrostu zaległości podatkowych przez wiele lat nie był realizowany. Obecnie wiele z tych zaległości jest straconych dla budżetu państwa.

Według Najwyższej Izby Kontroli (dokument: „Analiza wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2015 roku”), do najczęściej pojawiających się problemów popełnianych przez rząd PO-PSL należą: niedochodzenie należności budżetowych oraz wzrost zaległości podatkowych i załamanie ściągalności podatków. Natomiast na koniec 2015 r. państwowy dług publiczny, liczony według metodologii krajowej, został przez koalicję PO-PSL doprowadzony do gigantycznego poziomu niemal 880 mld zł i wzrósł w stosunku do stanu na koniec 2014 r. (tylko przez jeden rok!) aż o 50 mld zł, tj. o 6,1%. Na przestrzeni lat 2007-2015 zwiększył się on o ponad 400 mld zł. Dlaczego rządy PO-PSL zadłużały kraj nie wykorzystując najprostszych zasobów (podatków) należnych państwu? Czy był to świadomy transfer pieniędzy do wybranych firm i osób, czy niegospodarność?

Gdyby przeliczyć na jednego Polaka podane powyżej kwoty zadłużenia i utraty środków, byłby to obraz następujący: każdemu z nas ukradziono 9 000 zł, dając nam jednocześnie do spłacenia dług na kwotę 11 000 zł. Czyli każdy z nas ma na dziś 20 000 zł w plecy!

Ale czy rachunek jest zamknięty? A jakie są koszty niewymierne?

autor: Ireneusz Wagnerowski

Prezes Obywatelskiego Ruchu Patriotycznego, były prezes spółki DioTech. Były dyrektor techniczny spółki akcyjnej Diora. Szef międzyzakładowej dzierżoniowskiej „Solidarności” w stanie wojennym.

źródło: zprawa.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ