Poruszające słowa prezydenta Dudy w Instytucie Yad Vashem

duda7.jpeg
fot. youtube

Bardzo trudno zebrać myśli i wyrazić słowa po tym co przed chwilą zobaczyliśmy. To nie jest tak, że nie byliśmy nigdy w miejscach pamięci ofiar Holokaustu. Powiem więcej, byliśmy wielokrotnie, zarówno moja żona jak i ja i reszta delegacji, chociażby na terenie b. niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Ale to, co można zobaczyć w Instytucie Yad Vashem, w tym muzeum i miejscu pamięci, robi ogromne wrażenie. Obrazuje absolutnie cały ogrom tragedii narodu żydowskiego, Holokaustu w najpełniejszym tego słowa znaczeniu i bestialstwa z jakim Niemcy hitlerowscy próbowali dokonać zagłady narodu żydowskiego

– mówił podczas swojej wizyty w Instytucie Yad Vashem prezydent Andrzej Duda.

Dla mnie jako Prezydenta RP szczególnie dojmujący jest fakt, że – tak jak powiedział do mnie w w trakcie tej wizyty pan prof. Szewach Weiss – „Panie prezydencie, proszę sobie uwiadomić, że połowa z tych 6 mln Żydów, którzy zginęli, to byli obywatele Polski, naszego kraju, których zamordowano kiedy Polska straciła niepodległość, kiedy Polski na mapie nie było i nie była w stanie obronić swoich obywateli”

– powiedziała głowa państwa polskiego.

To, co obrazuje to muzeum jest czymś niewyobrażalnym dla nas współczesnych. Dzięki Bogu, że jest, bo powinno tu być, by stanowić po wieczne czasy ostrzeżenie dla świata i przywódców – czym jest chora nienawiść i do czego ona prowadzi, jaką krzywdę może wyrządzić. Nie ma wątpliwości, że każdy kto to zobaczy, powie tak jak mówiłem już wcześniej:nigdy nie może być, nie tylko wśród polityków, ale i zwykłych ludzi, obywateli świata, zgody na przemoc i antysemityzm, nie może być przejścia obojętnie wobec tych wszystkich ideologii, które prowadzą do takiej nienawiści. Powtarzam, to wielka lekcja dla ludzkości, z której – mam nadzieję – na zawsze wyciągnie wnioski

– stwierdził Andrzej Duda.

W tym muzeum są dwie iskry, nie smutku a nadziei. Po pierwsze, to obraz odradzającego się Izraela, wszystkich tych, którzy przetrwawszy często cudem zagładę, przyjechali tutaj by budować państwo, które będzie w stanie obronić Żydów i nie dopuścić ponowie do takiej tragedii

– mówił.

Prezydent RP zwrócił uwagę na bohaterstwo Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, w tym Polaków.

To także miejsce pamięci o Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Dla mnie jako dla Prezydenta RP wśród tego morza śmierci to także miejsce do dumy. Większość ze Sprawiedliwych upamiętnionych tutaj, ich heroizm został udowodniony i bezsprzecznie wykazany, większość z nich to moi rodacy, to Polacy. Najwięcej ze wszystkich narodów świata jest upamiętnionych jako ci, którzy z narażeniem życia ratowali Żydów. Chcę bardzo mocno podkreślić – swoich sąsiadów. (…) Wydaje się to naturalne, że się pomaga ludziom, ale trzeba pamiętać, że na ziemiach okupowanej Polski za pomaganie Żydom groziła śmierć. Najbardziej wymownym przykładem jest (…) rodzina Ulmów, która pomogła trzem rodzinom Żydów i została zadenuncjowana. Ulmowie razem ze swoimi dziećmi i żydowskimi sąsiadami zostali zamordowani. Taka była cena braterstwa, cena także i chrześcijańskiego miłosierdzia, którym jak sadzę, i potwierdzają dokumenty, kierowali się Ulmowie

— powiedział.

Dziękuje za możliwość odwiedzenia tego miejsca w czasie wizyty, miejsca, które jest jednym z najważniejszych, jak sądzę, na mapie świata i niech takim pozostanie

— zakończył prezydent.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ