Nowa Ruda walczy ze smogiem

Jacek Halicki, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Jak podaje Radio Wrocław, miasto z Dolnego Śląska znalazło się w czołówce niechlubnego rankingu.

Chodzi o dopuszczalny w roku limit smogu. W naszym kraju wynosi on 35 dni. Tymczasem po upływie półtora miesiąca 2017 roku niejeden ośrodek miejski w Polsce limit ten wyczerpał. Przodują miasta województwa małopolskiego, ale na sporządzoną przez Polską Zieloną Sieć trafiła też miejscowość z województwa dolnośląskiego. Jest to Nowa Ruda. Smog wystąpił tu już przez 40 dni.

O działaniach władz miejskich opowiada Marzea Wolińska, zastępczyni burmistrza Nowej Rudy.

– Czasami sami obserwujemy, że w części miasta on [smog – red.], oczywiście, jest bardzo gęsty (…), natomiast w innych rejonach jest mniejszy. Chcemy pozyskiwać różne środki. Żeby skutecznie walczyć ze smogiem, trzeba te środki skierować tam, gdzie one rzeczywiście przyniosą efekt, więc w pierwszej kolejności, gdzie ten pył jest najwięcej wytwarzany – mówi Wolińska dla Radia Wrocław.

Już od 2013 roku w mieście funkcjonuje program mający poprawić sytuację. Nowa Ruda czeka teżna wsparcie z Aglomeracji Wałbrzyskiej, ale te otrzyma najwcześniej w 2018 roku. Do tej pory miasto jest zdane na własne siły. Magistrat ma wspierać mieszkańców, płacąc część kosztów wymiany sprzętu grzewczego.

Skąd w Nowej Rudzie smog? Przyczyny są złożone. Wielką rolę odgrywa położenie geograficzne, które sprzyja, by w powietrzu utrzymywało się zanieczyszczenie. Warto pamiętać o historii miejscowości, związanej z wydobyciem węgla. Natomiast komendant straży miejskiej podkreśla, że często winę ponoszą ludzie, którzy nie mają odpowiedniej wiedzy.

– Do tej pory spalano wszystko, co było w piwnicy. Dziś informujemy, co można palić, a czego nie, i jest coraz lepiej – czytamy na portalu radiowroclaw.pl.

Jak widać, upowszechnianie się wiedzy o ochronie środowiska ma pozytywne skutki. W zeszłym roku przeprowadzono 300 kontroli. Tylko w co dziesiątym przypadku ujawniły się nieprawidłowości. Co ważniejsze – obywatele uczą się na błędach.

A co o smogu myślą sami mieszkańcy Nowej Rudy?

– Cały czas był, jestem przyzwyczajona (…); tam wyżej ja nic o smogu nie wiem (…); wejść tylko tam, na Górę [Świętej – red.] Anny, to widać jak taka kołdra kurzu – mówią dla Radia Wrocław.

Źródło: Radio Wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ