Machałek: Są pojedyncze samorządy, które próbują na reformie uprawiać politykę i pokazywać, że rząd PiS jest „be”

marzena nachałek.jpg

Pani minister Zalewska właściwie nieustająco rozmawia ze związkami zawodowymi i związki zawodowe mają bardzo dużo czasu, żeby wyartykułować swoje postulaty, swoje oczekiwania na różnych etapach

— zapewniła wiceminister edukacji narodowej Marzena Machałek w Porannej rozmowie w RMF FM.

Dopytywana przez prowadzącego audycję Marcina Zaborskiego, czy te rozmowy zmierzają w dobrym kierunku, skoro jest strajk nauczycieli, odpowiedziała:

To znaczy, że być może nie wszyscy słyszą, co się do nich mówi, albo nie wszyscy chcą usłyszeć. Sądzę, że akurat tutaj związki zawodowe są przez nas, przez ministerstwo i panią minister Zalewską bardzo szanowane, bardzo dużo uzyskały. Naprawdę przywróciliśmy związki zawodowe w różnych momentach edukacji – przy arkuszach organizacyjnych, przy opiniowaniu sieci szkół

Bardzo ważna jest rola związków zawodowych przy konkursie na dyrektora i na kuratora. Szanujemy związki zawodowe. Słuchamy ich. Słuchałam ich jeszcze jako wiceprzewodnicząca komisji. Byłam w procesie przygotowania tych ustaw, które dzisiaj właściwie są wdrożone. Dlatego jestem przekonana, że związki zawodowe mogą być usatysfakcjonowane, ale to nigdy nie jest sto na sto

— dodała.

Podkreśliła, że szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz „to nie wszystkie związki zawodowe”.

Nawet w ZNP są ludzie podzieleni, dzwonią do mnie, mówią – mam przecież wielu kolegów i koleżanek związkowców…

— stwierdziła.

Wiceminister edukacji powiedziała, że przez 5 lat żaden nauczyciel nie będzie zwolniony.

Możemy złożyć deklarację, którą niejednokrotnie składaliśmy, składała ją minister Zalewska i ja też – że w związku z reformą edukacji nie będzie zmniejszonej liczby miejsc dla nauczycieli

— zapewniła.

W jej ocenie na proteście przeciwko reformie edukacyjnej niektórzy próbują zbić kapitał polityczny.

Są pojedyncze samorządy, które próbują na reformie uprawiać politykę i pokazywać, ze rząd PiS jest „be”. Ja do tych samorządów apeluję, żeby nie wykorzystywały reformy do straszenia Prawem i Sprawiedliwością

— oceniła wiceminister edukacji.

W trakcie rozmowy pojawił się także temat podwyżek dla nauczycieli.

W kwietniu pani minister przedstawi plan podwyżek. Nauczyciele mieli już tę informację na etapie kampanii wyborczej

— mówiła Machałek.

Powiedziała, że rząd chciałby, aby podwyżki pojawiły się już w 2018 r.

wpolityce.pl /RMF FM

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ