Cejrowski o przesłuchaniu Tuska: „Trzeba go przymknąć jak zwykłego kryminalistę żeby nie mógł mataczyć”

cejrowski.jpg

Trumpowi właśnie o to chodziło, żeby atak na Syrię nie spodobał się Iranowi

—tłumaczył Wojciech Cejrowski na antenie TVP Info. Podróżnik w „Minęła 20” tłumaczył znaczenie zbombardowania przez amerykańską armię syryjskiej bazy lotniczej oraz zrzucenie „matki wszystkich bomb”.

Dwa uderzenia, to pięć sygnałów: dla Korei Północnej, dla Chińczyków, dla Rosji, Syrii i Iranu. Donald Trump to bardzo mądry facet jeżeli chodzi o dyplomację. Te dwa uderzenia spowodowały, że Chińczycy posłali żołnierzy pod granicę Korei Północnej i nie kupują już od niej węgla. Zrzucenie „matki wszystkich bomb”, to punktowo wysłany sygnał do kilku miejsc – to nie jest bycie policjantem świata

—wyjaśniał.

Cejrowski pytany był także o sprawy na polskim podwórku. Podróżnik odniósł się do przesłuchania Donalda Tuska i jego przywitania na Dworcu Centralnym w Warszawie.

Wolność słowa ma swoją cenę. Czasami jest nieprzyjemnie słuchać adwersarzy szczególnie gdy bluzgają, ale ważniejsza jest wolność słowa, nawet dla nich, bo wiemy wtedy co myślą, wiemy, że mają jedynie nienawiść w sobie, a nie mają żadnego meritum. Wolność słowa jest bardzo cenna, nawet jeżeli jest przykra w słuchaniu

—powiedział Cejrowski, odnosząc się do sympatyków Tuska, którzy witali go na dworcu.

Rozmówca Michała Rachonia podkreślił, że Tusk powinien być pytany o ostatnie ustalenia związane z ekshumacją ofiar katastrofy smoleńskiej, które ujawnił portal wPolityce.pl.

O takie rzeczy trzeba pytać Tuska, aż się do nich odniesie. Nawet jeżeli nie doszło do tego specjalnie, to stało się to za jego rządów. Porąbano polskich obywateli, a on tego nie sprawdził

—podkreślił.

Odnosząc się z kolei do meritum przesłuchania Tuska, czyli współpracy SKWFSB, powiedział:

Jak się jest polskim urzędnikiem, nie współpracuje się z obcymi służbami nastawionymi wrogo. Taka współpraca to zdrada państwa

—mówił. Cejrowski podkreślił, że Tusk nie może zasłaniać się immunitetem.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ