Powstała książka o Mateuszu Kijowski, z której szydzi nawet… „Gazeta Wyborcza”

fot. Youtube
– Z dnia na dzień skromny informatyk, borykający się z trudnościami życia codziennego hipster z pod Warszawy stał się postacią rozpoznawalną na całym świecie – głosi opis książki o liderze KOD Mateuszu Kijowskim. Nas bawi, ale jak widać – nie tylko nas, bo swoją krytyczną opinię wyraziła… „Gazeta Wyborcza”.

Książka ma być reportażem z pobytu Kijowskiego w Londynie, ale jej głównym zadaniem jest przedstawienie sylwetki samego Kijowskiego i jego wizji demokracji, której chce bronić.

– Jesienią 2015 roku władzę w Polsce przejęli populiści. Wielu Polaków zaniemówiło z niedowierzania. W Polsce rozpoczęła się populistyczna rewolucja, która za cel ataku obrała liberalne państwo prawa i jego obywateli. Polacy nie byli przygotowani na zamach na demokrację. Większość była zagubiona w nowej sytuacji. Młode pokolenia już tylko z lekcji historii znały pojęcie „walka z reżimem”. Do tej pory myśleliśmy, że nasza wolność jest nam dana na zawsze. Od upadku komunizmu w 1989 roku nigdy nie było takiej sytuacji, żeby ludzie bali się powiedzieć głośno, co myślą o „władzy” – możemy przeczytać na stronie projektu.

– Jednym z pierwszych buntowników, którzy pociągnęli za sobą innych, był Mateusz Kijowski. W ciągu kilkudziesięciu godzin do założonej przez Mateusza na Facebooku grupy Komitet Obrony Demokracji zapisało się dziesiątki tysięcy ludzi. Kijowski stał się symbolem oporu przeciwko prawicowemu populizmowi. Z dnia na dzień skromny informatyk, borykający się z trudnościami życia codziennego hipster z pod Warszawy stał się postacią rozpoznawalną na całym świecie. Przywódcy Unii Europejskiej, szefowie partii opozycyjnych w Polsce, dziennikarze zarówno krajowych jak i światowych mediów – wszyscy zabiegali o kontakty z „buntownikiem” Kijowskim. Mateusz, tym samym, stał się wrogiem numer jeden polskich populistów – to tylko fragmenty opisu tego „dzieła”.

Książkę można kupić w przedsprzedaży w cenie 6 funtów sterlingów. Będzie to egzemplarz z limitowanej serii wzbogaconej o fotografie, które nie będą dostępne w drugiej edycji książki i z odręczną dedykacją imienną Mateusza Kijowskiego. Jest też wersja sponsorska za 250 funtów (!), za takie wsparcie Kijowskiego nazwisko darczyńcy będzie wymienione na początku książki.

Tego nie da się brać na serio. Wystarczy przeczytać sam opis książki

Opublikowany przez Gazeta.pl na 20 kwietnia 2017

źródło: Telewizja Republika

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ