Minister Szczerski: Nagroda „GW” dla Timmermansa? „Każdy ma swoich bohaterów. Niektórzy uznają za nich tych, którzy chcą karać Polskę”

fot: youtube

Nikt nie może mówić o Polsce jako kraju bez miłosierdzia. Bardzo intensywnie pomagamy ofiarom wielu wojen na całym świecie

—podkreślił na antenie TVP Info Krzysztof Szczerski, szef Gabinetu Prezydenta RP, pytany, czy argumenty o miłosierdziu i europejskiej solidarności, nie przekonają polskiego rządu do przyjęcia uchodźców.

Minister Szczerski, który był gościem „Wiadomości” mówił o dzisiejszym spotkaniu prezydentów Polski i Niemiec.

To była bardzo dobra wizyta, szczególnie teraz, kiedy mamy największą intensywność relacji Polski i Niemiec

—mówił.

Polityk podkreślił, że spotkanie prezydenta Dudy z Frankiem-Walterem Steinmeierem, pokazuje, że Polska liczy się w Europie.

Dzisiaj nie da się reformować Unii Europejskiej bez Polski. Podkreślił to prezydent Niemiec. Warszawa jest zbyt istotna, aby ją pominąć. Rola Polski jest dostrzegana i będzie podtrzymana

—zaznaczył.

Polska jest jednym z biegunów wzrostu gospodarczego Europy. Polska jest ważnym partnerem dla strefy euro i na odwrót. Jeżeli strefa euro chce kontynuować swój rozwój, nie może pominąć Polski, również Polska nie może pominąć strefy euro

—dodał.

Minister podkreślił, że Polska jest entuzjastycznie nastawiona wobec Unii Europejskiej.

Polska dostarcza Europie wzrost gospodarczy i bardzo chłonny rynek i entuzjazm dla europejskiej jedności. To w Polsce nie ma partii, które chcą jawnie rozbicia Unii Europejskiej. To my jesteśmy euro entuzjastycznym państwem w tej części Europy

—mówił.

Pytany, czy Polska poniesie konsekwencje swojej niechęci wobec przyjęcia uchodźców powiedział.

Nie przyjmuję argumentów takich o jakich mówił Tusk, który przyznał, że takie kraje jak Polska, nie mogą mieć własnego zdania. Te słowa są nieuprawnione i niedopuszczalne. Mam nadzieję, że skutkiem będzie odejście do polityki, która godzi w godność człowieka

—stwierdził.

Czy Polska może zostać ukarana?

To są projekty całkowicie nierealistyczne. To rzecz, która wykracza poza mandat UE, bo nie można karać państw, które bronią swojego bezpieczeństwa. Polska chętnie przyjmuje na swoje terytorium osoby, które rzeczywiście się asymilują

—tłumaczył.

Pytany na koniec o przyznanie przez „Gazetę Wyborczą” nagrody dla Fransa Timmermansa, stwierdził:

Każdy ma swoich bohaterów. Dla jednych bohaterem są osoby, które dbają o interesy Polskie, a niektórzy uznają za bohaterów tych, którzy chcą karać Polskę. To świadczy również o środowisku, które przyznaję taką nagrodę.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ