Robert Grzechnik: Rezolucja Unii Europejskiej w sprawie zrównania świadczeń socjalnych

Za zasłoną opieki socjalnej i interesu pracowników zachodnie kraje UE walczą z polską konkurencją, mówi Robert Grzechnik z Partii Wolność i to nie przedsiębiorcy narzucają stawki, tylko rynek, a rynek w Polsce jest regulowany przez Państwo i stąd wysokość zarobków. Różnice w wysokości płac pomiędzy państwami nie muszą świadczyć o różnicy w jakości życia, liczy się…wartość nabywcza pieniędzy.

Nowa rezolucja Parlamentu Europejskiego wzywa wszystkie kraje UE do zrównania świadczeń socjalnych, według pana, co to oznacza?

Postulaty wydają się bardzo kuszące dla pracowników, jednak to nic innego jak świadome działanie mające na celu podniesienie kosztów pracy w krajach takich jak Polska i utrudnienie ekspansji naszym firmom, które coraz częściej wygrywają z zachodnimi firmami.

Czyli rozwiązania proponowane przez Parlament Europejski sprawią, że nasza gospodarka stanie się mniej konkurencyjna, a naszym firmom będzie trudniej zdobywać klientów w krajach starej unii?

 Stracą na tym także polscy konsumenci i pracownicy – w związku ze zwiększonymi kosztami pracy ceny usług i towarów wzrosną, natomiast pracownicy zbyt mało wydajni lub stażyści będą zmuszeni przenieść się do szarej strefy lub wyjechać z kraju.

W rezolucji jest także zapis mówiący o ochronie kobiet

To czysta hipokryzja, ponieważ ci sami ludzie, którzy zapraszają imigrantów islamskich (mających za nic europejskie prawa kobiet), apelują o wprowadzenie środków zapobiegających przemocy wobec płci pięknej.

Skąd pomysł na PolExit?

Od lat UE jest wykorzystywana do ochrony interesów bogatych krajów zachodnich, zapewnienia im rynków zbytu i wycinania konkurencji z krajów takich jak Polska, Węgry czy Słowacja. Doskonale widać to czytając rezolucje o zrównaniu świadczeń socjalnych, dlatego najwyższy czas, aby rozpocząć w Polsce debatę na temat PolExitu.

 

zdjęcie udostępnione przez: Robert Grzechnik

MP

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ