Oto dlaczego nie należy wykorzystywać ponownie plastikowych butelek po wodzie! Naukowcy ostrzegają!

pixabay.com

Amerykańcy naukowcy ostrzegają, iż ponowne napełnienie zużytej butelki wodą czy innym napojem, przyczynia się do nagromadzenia sporej ilości bakterii, które mogą powodować znaczne szkody w organizmie. Jak się okazuje to nie jedyny problem plastikowej butelki

Grupa badawcza Treadmill Reviews przeanalizowała plastikowe butelki wielokrotnego użycia, które przez tydzień służyły sportowcom. Okazało się, że liczba zawartych w nich bakterii osiągnęła średnio około 900 000 jednostek na centymetr kwadratowy. Co więcej, ponad 60% z odkrytych szczepów, były bakteriami chorobotwórczymi.

Zdaniem dr Marilyn Glenville „Niektóre substancje chemiczne znajdujące się w plastikowych butelkach mogą mieć wpływ na każdy system w naszym ciele. Mogą wpływać na owulację i zwiększać ryzyko wystąpienia problemów związanych z hormonami, takich jak zespół policystycznych jajników, endometrioza czy rak piersi”.
Naukowcy wykazali, że nawet po porządnym umyciu butelki, bakterie mogą odrastać, szczególnie jeżeli po ponownym napełnieniu przechowywana jest w temperaturze pokojowej. Potwierdza to dr Richard Wallace z Uniwersytetu w Teksasie. „Bakterie, które wyrosły w wielokrotnie używanych butelkach, mogą wywołać chorobę podobną do zatrucia pokarmowego… (objawy mogą obejmować nudności, wymioty, biegunkę)”.

Jednak mnożące się bakterie i grzyby to nie jedyny problem plastikowych butelek i plastikowych opakowań w ogóle. Ogromny problem stanowi zawartość bisfenolu A (BPA), związku organicznego stosowanego przy produkcji tworzyw sztucznych. Okazuje się, że związek ten jest odpowiedzialny za zaburzanie gospodarki hormonalnej organizmu, bowiem naśladuje jeden z hormonów estrogenowych. W efekcie, niczego nieświadomy człowiek funduje sobie kurację hormonalną, której skutki może poczuć nawet po kilku latach. W związku z tym zagrożeniem zakazano produkcji i sprzedaży butelek dla niemowląt oraz zabawek z użyciem bisfenolu A. Producenci nie mają obowiązku informować gdzie jeszcze znajduje się toksyczna substancja, wiadomo, że wchodzi w skład wykładzin czy niektórych kosmetyków.  Bisfenol A znajduje się również w woreczkach, w których gotuje  się ryż lub kaszę, zatem większość konsumentów regularnie naraża na jego działanie swój organizm.

Źródło: swiato-podglad.pl /telewizjarepublika.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ