Pietrzak: Balcerowicz pracował dla zgniłego systemu liberalnego, który odbierał ludziom godność, pracę i niszczył polską gospodarkę

W Polsce dzieją się niezwykłe rzeczy, zachodzą pozytywne zmiany w sferze gospodarczej, społecznej, prawnej, wojskowej, czyli we wszystkich ważnych dla życia publicznego sferach. Cieszę się, że dożyłem takich dobrych czasów, że Polska staje się Polską, co zauważył nawet prezydent Donald Trump podczas wizyty w Warszawie

— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl satyryk Jan Pietrzak.

wPolityce.pl: Dziś przed Sejmem odbył się protest przeciwko reformie sądownictwa. Jednym mówców był Leszek Balcerowicz. Może warto przypomnieć „zasługi” Balcerowicza dla Polski?

Jan Pietrzak: Balcerowicz pracował dla zgniłego systemu liberalnego, który odbierał ludziom godność, pracę i niszczył polską gospodarkę. Zamykano fabryki, niszczono polski przemysł. Polska miała być terenem, gdzie będą naturalne tereny przyrodnicze dla turystów, a Polacy mieli wyjeżdżać do pracy zagranicę.

Jak pan sądzi z czego wynika niechęć opozycji do przeprowadzenia reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce?

Protesty wynikają z lęku, że winni łajdactw, złodziejstw i zdrady zostaną osądzeni. Niektóre środowiska buntują się i chcą uniemożliwić, żeby były niezależne, dobre, polskie sądy.

PiS musi wprowadzić reformę sądownictwa przynajmniej z dwóch powodów, po pierwsze obiecywał to w kampanii wyborczej, a po drugie, większość społeczeństwa oczekuje reformy wymiaru sprawiedliwości.

Cieszę się, że dożyliśmy takich czasów, kiedy jest większość sejmowa, która chce wprowadzać dobre i ważne zmiany dla Polski. Przez wiele lat społeczeństwo było tak ogłupione przez media, że zmiany nie były możliwe. Wydawało mi się, że nie dożyję porządku i dobrych zmian w przestrzeni publicznej. Ale udało się, wybory w 2015 r. były przełomem w najnowszej historii Polski. Dzięki nim było można przepędzić sprzedajnych i załganych ćwierćinteligentów. W Polsce dzieją się niezwykłe rzeczy, zachodzą pozytywne zmiany w sferze gospodarczej, społecznej, prawnej, wojskowej, czyli we wszystkich ważnych dla życia publicznego sferach. Polska wreszcie staje się Polską, co zauważył nawet prezydent Donald Trump podczas wizyty w Warszawie.

Optymizm pana nie opuszcza.

Bo naród zmądrzał i zmierzamy w dobrym kierunku.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ