Premier Szydło po zamachach w Europie: „Nie ma takiej ceny, za którą moglibyśmy sprzedać bezpieczeństwo Polaków”

Europa musi wreszcie obudzić się z letargu i wreszcie zacząć myśleć o swoich bezpieczeństwie, o bezpieczeństwie swoich obywateli— powiedziała premier polskiego rządu Beata Szydło na antenie TVP.

Premier odniosła się w ten sposób do zamachów w Hiszpanii i Finlandii.

Przed kilkoma miesiącami premier Beata Szydło wygłosiła przemówienie w polskim parlamencie, w którym nawoływała europejskich przywódców, by obudzili się z letargu i zaczęli myśleć o bezpieczeństwie swoich obywateli. Przemówienie obiegło cały świat i jest komentowane do dzisiaj.

Powtórzyłabym te słowa i jeszcze mocniej je podkreśliła. Trzeba obudzić się z letargu, trzeba powstać z kolan i nie bać się spojrzeć prawdziwe w oczy. Mam wrażenie, że elity europejskie, ludzie odpowiedzialni za bezpieczeństwo obywateli, politycy, albo nie dostrzegają tego problemu, albo on ich przerasta, albo doszli do wniosku, że taka będzie Europa— powiedział premier.

My się nigdy z tym nie pogodzimy. Nie ma takiej ceny, za którą moglibyśmy sprzedać bezpieczeństwo Polaków. Dla mnie najważniejsze jest to, by dzisiaj mieć w elitach europejskich partnerów, by rozmawiać o tym, co zrobić, by walczyć z terroryzmem— dodała.

Beata Szydło przypomniała o fatalnej decyzji kanclerz Angeli Merkel, by wpuścić do Europy wszystkich imigrantów.

Wielu polityków mówi: nie łączmy polityki migracyjnej z terroryzmem. Oczywiście jest to do pewnego stopnia zrozumiałe gdy mówimy o tych ludziach, którzy potrzebują pomocy i są rzeczywistymi uchodźcami. Tyle tylko, że z tej polityki migracyjnej, otworzenia się tak szeroko przez elity europejskiej, a szczególnie panią kanclerz Merkel, która zaprosiła do Europy tak wielu uchodźców, skorzystali ci, którzy dzisiaj sieją śmierć— powiedziała Szydło.

Zapewne nie ma jednej recepty. I musi być wprowadzony szereg skutecznych działań. Ale one muszą być w końcu przyjęte. Musimy zacząć mówić o bezpieczeństwie, a nie rozmawiać tylko o relokacjach, które przez nikogo nie będą chciane być realizowane. To są mrzonki— dodała.

Zwróciła też uwagę na fakt, że państwa takie jak Polska, Węgry czy Słowacja nie borykają się w problemem islamskiego terroryzmu.

Europa środkowowschodnia ma rozwiązania, pokazaliśmy jak to robić. Teraz trzeba, by pozostali chcieli to zrozumieć i nie bać się o tym mówić. Niech ta poprawność polityczna zostanie w końcu zastąpiona rozsądkiem politycznym— powiedziała szefowa polskiego rządu.

wpolityce.pl/tvp

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ