Wpolityce.pl: MSZ chce skierować sprawę fundacji Otwarty Dialog do prokuratury. Do sądu ma zaś trafić wniosek o wyznaczenie zarządcy finansowego

Jak dowiaduje się portal wPolityce.pl, Ministerstwo Spraw Zagranicznych jest bliskie decyzji, by sprawę Fundacji Otwarty Dialog przekazać do prokuratury.

Chodzi zarówno o publiczne wypowiedzi szefa Rady Fundacji Bartosza Kramka, który opublikował materiał postulujący „wyłączenie rządu” i sparaliżowanie państwa poprzez takie działania jak strajki, manifestacje, miasteczka namiotowe, ostracyzm społeczny, ścisłą współpracę z zagranicą, ale także o kwestie finansowania Fundacji.

Plany dotyczące „wyłączenia rządu” muszą niepokoić w kontekście majdanowych doświadczeń tej organizacji. Czyżby ktoś chciał powtórzenia w Polsce krwawego scenariusza z Kijowa?

Jak pisała redaktor naczelna portalu wPolityce Marzena Nykiel, „ciekawą kwestią są finanse fundacji”:

Ze sprawozdań finansowych wynika, że fundacja ma ok. 900 darczyńców, w większości anonimowych. Zastanawia fakt, że wśród tych, którzy finansują organizację – i to hojnie – jest także Bartosz Kramek i jego żona, szefowie fundacji. Łączna suma ich datków wynosi ponad 135 tysięcy zł w roku 2015 i 222 tys. zł. w 2016— podała Marzena Nykiel.

Sam Kramek w rozmowie z reporterem TVP Info tak tłumaczył, skąd pochodzą pieniądze na funkcjonowanie jego fundacji:

Od rodziny żony. To nie są rzeczy, które są tajne. To są nasze sprawy prywatne. O tym wie Urząd Skarbowy od dawna. Obowiązki podatkowe mamy takie jak wszyscy. (…) I tak jesteśmy dużo bardziej transparentni niż inne organizacje. Bo my to robimy od lat. Ja prowadzę działalność gospodarczą, rodzina żony zresztą też. Należała zwłaszcza wcześniej do zamożnych ludzi, stąd te pieniądze.

Zazwyczaj Fundacje otrzymują pieniądze od bogatych ludzi. W tym przypadku to szefowie Fundacji okazują się być bardzo bogatymi i hojnymi ludźmi. Co więcej, dochody Fundacji rosły w ostatnich latach w bardzo szybkim tempie.

Teraz MSZ – pełniący rolę ma ministra właściwego do nadzoru nad Fundacją – ma zamiar skierować te wątki do prokuratury. Ale to nie koniec działań resortu: bardzo poważnie rozważany jest także wiosek do sądu o wyznaczenie zarządcy finansowego nad Fundacją Otwarty Dialog.

Oznaczałoby to pozbawienie szefów Fundacji prawa do dysponowania pieniędzmi organizacji, do czasu wyjaśnienia wszystkich wątpliwości.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ